Stanowski pod ostrzałem skarbówki. Zawiadomienie do prokuratury
W stanowisku przekazanym Wirtualnej Polsce administracja skarbowa podkreśla, że nie akceptuje szykan, zniewag, pomówień ani publicznego nękania funkcjonariuszy i pracowników KAS, jeśli działają zgodnie z prawem. Jak wskazano, w przestrzeni publicznej pojawił się – według skarbówki – szczególnie oszczerczy i niedopuszczalny komentarz wymierzony w konkretną urzędniczkę, a tego typu ataki personalne mają przekraczać granice dopuszczalnej dyskusji.
Sprawa ma związek z głośnym mandatem nałożonym na jedną z restauracji w Gdańsku. Inspektorki skarbowe ustaliły, że lokal zastosował 8 proc. VAT zamiast 23 proc.
W przypadku pizzy z krewetkami – owoce morza są objęte wyższą stawką. W efekcie wystawiono mandat na 2,5 tys. zł. O interwencji urzędu zrobiło się głośno po tym, jak właściciel pizzerii Sabroso w Gdańsku opisał sytuację w mediach społecznościowych.
Trump wygwizdany na meczu NBA. Buczenie było głośniejsze od hymnu
W sobotnim wydaniu (6 czerwca) programu "Mazurek & Stanowski" na Kanale Zero założyciel platformy zaatakował urzędniczkę, używając wobec niej obraźliwych i wulgarnych sformułowań.
W swojej wypowiedzi sugerował także formę publicznego upokorzenia, opisując scenariusz poniżającego "wystawienia" jej na rynku. Choć w sieci pojawiła się krytyka tych słów, Stanowski nie wycofał się z przekazu – na portalu X napisał, że urzędniczka ma zasługiwać wyłącznie na publiczne upokorzenie i napiętnowanie.
Do sprawy odniósł się w poniedziałek minister finansów Andrzej Domański. Podczas konferencji prasowej ocenił wpis Stanowskiego jako skrajnie obraźliwy, używając mocnych określeń. Podkreślił jednocześnie, że choć dziennikarze i publicyści mają prawo krytykować polityków, on nie zamierza akceptować ataków kierowanych w pracowników Krajowej Administracji Skarbowej.