Zamieszki po śmierci Henry’ego Nowaka. Jest ruch policji
W Southampton 28-letni Denis Read usłyszał zarzut udziału w gwałtownych zamieszkach po protestach związanych ze śmiercią Henry'ego Nowaka. Jak podaje "Daily Mail" policja zatrzymała też 16-latka i 39-latka, a śledczy zapowiadają dalsze czynności.
Najważniejsze informacje
- 28-letni Denis Read ma stanąć przed sądem w Southampton po zarzucie udziału w zamieszkach.
- Policja zatrzymała również 16-letniego chłopca i 39-letniego mężczyznę podejrzanych o to samo przestępstwo.
- Zamieszki wybuchły 2 czerwca w dzielnicy Portswood. Rannych zostało 11 policjantów i pies służbowy.
Napięcie w Southampton rośnie po ujawnieniu nagrania z kamery policyjnej i wyroku dla Vickruma Digwy. 23-latek został 1 czerwca skazany na co najmniej 21 lat więzienia za śmiertelne ugodzenie Henry’ego Nowaka w ubiegłym roku. Jak przypomina "Daily Mail", po ogłoszeniu wyroku część mieszkańców i przyjezdnych zaczęła organizować protesty przed lokalnymi komisariatami policji.
Według informacji z Wielkiej Brytanii 28-letni Denis Read został oskarżony o udział w gwałtownych zamieszkach podczas jednego z protestów. Mężczyzna ma stanąć jeszcze dziś (9 czerwca) przed sądem w Southampton. To już 21. osoba, której postawiono zarzuty w związku z wydarzeniami z 2 czerwca.
Policja poinformowała też o zatrzymaniu kolejnych dwóch osób: 16-latka i 39-letniego mężczyzny, obu z Southampton. Obaj zostali zwolnieni za kaucją do 8 września, gdy mają zostać podjęte dalsze decyzje w sprawie.
Wieczorem 2 czerwca w rejonie Portswood miało zebrać się ok. 1 tys. protestujących. Podczas starć z policją rannych zostało 11 funkcjonariuszy oraz pies służbowy. W stronę policjantów miały lecieć m.in. kosze na śmieci i inne przedmioty.
Demonstracja rozpoczęła się przed komisariatem policji w Southampton, a następnie przeniosła się w stronę domu rodziny skazanego. W trakcie wydarzeń media informowały o podpaleniach koszy na śmieci oraz uszkodzeniach samochodów mieszkańców w okolicy.
W niedzielny wieczór (7 czerwca) w Southampton odbył się kolejny protest. Część uczestników uklękła przed komisariatem w dzielnicy Portswood i skandowała hasło "Nie mogę oddychać". W tłumie słychać było też okrzyki "Wstydźcie się" oraz "Nie będzie pokoju bez sprawiedliwości".
W tle wydarzeń wraca apel ojca zmarłego, Marka Nowaka. Mężczyzna 1 czerwca prosił, aby śmierć jego syna nie była wykorzystywana do "tworzenia dalszej nienawiści, podziałów lub napięć". Tego samego dnia aktywista Tommy Robinson nazwał śmierć Nowaka "przerażającą" i wzywał swoich zwolenników do udziału w protestach.
Tragiczna śmierć 18-latka
Henry Nowak zmarł 3 grudnia 2025 r. po ataku nożownika w Southampton. Według ustaleń śledczych Nowak wracał do domu po spotkaniu z kolegami z uniwersyteckiej drużyny piłkarskiej. W pewnym momencie doszło do konfrontacji z napastnikiem, który miał przy sobie duży nóż.
18-latek polskiego pochodzenia został wielokrotnie ugodzony i mimo prób ratowania życia zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Sędzia prowadzący sprawę podkreślił, że sprawca wykazał się wyjątkowym okrucieństwem i całkowitym brakiem współczucia wobec ofiary.