Starcia protestujących z agentami federalnymi. Trump grozi wysłaniem wojska

Podczas środowej konfrontacji z protestującymi w kalifornijskim Oxnard federalni agenci użyli gazu łzawiącego i granatów hukowo-błyskowych. Tego samego dnia prezydent Donald Trump zapowiedział możliwość wysłania do amerykańskich miast sił zbrojnych, jeśli sytuacja w kraju wymknie się spod kontroli.

Protesty w USA - zdjęcie ilusatrcyjneProtesty w USA - zdjęcie ilusatrcyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | wayne qian
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Agenci federalni użyli gazu łzawiącego i granatów hukowo-błyskowych podczas operacji w Oxnard.
  • DHS informuje o aresztowaniu jednej osoby i o uratowaniu 10 dzieci migrantów.
  • Donald Trump stwierdził, że może wysłać do miast siły zbrojne USA, jeśli uzna to za konieczne.

Operacja federalna w Oxnard w hrabstwie Ventura zakończyła się starciami z demonstrantami. Według Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego agenci użyli gazu łzawiącego i granatów hukowo-błyskowych, gdy protestujący próbowali zablokować ich odwrót. O zdarzeniu informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na relacje lokalnych mediów. Po interwencji służby odjechały, a w mieście pozostał rozwścieczony tłum.

DHS przekazało, że podczas działań zatrzymano osobę podejrzaną o rzucanie kamieniami w agentów podczas wcześniejszego starcia. Zastępczyni sekretarza Tricia McLaughlin wskazała na powiązania zatrzymanego z grupą VC Defensa. Według resortu protestujący mieli utrudniać i blokować działania organów ścigania. Teren zabezpieczyli funkcjonariusze DHS, a miejscowa policja – jak mówi burmistrz Luis McArthur – nie brała udziału w operacji.

Resort podkreśla, że istotą działań było przeciwdziałanie nadużyciom wobec nieletnich migrantów. Jak wyjaśniła Tricia McLaughlin, operacja miała doprowadzić do ochrony dzieci przed wykorzystaniem i handlem ludźmi. Wskazano, że uratowano 10 dzieci, które mogły paść ofiarą pracy przymusowej lub innych form wyzysku. To wątki, które w ostatnich miesiącach regularnie pojawiają się w sporach o politykę migracyjną w Kalifornii.

Trump nie spotka się z Putinem? Ekspert komentuje

Głos mieszkańców i władz lokalnych

Świadkowie mówili o chaosie w trakcie realizacji federalnego nakazu aresztowania. Jedna z mieszkanek, cytowana przez stację KABC, wskazywała na codzienną obecność imigrantów w Oxnard i miejsca, w których toczy się ich życie.

To straszne, w Oxnard wszędzie jest pełno imigrantów. (Agenci) obierają sobie za cel miejsca, w których imigranci pracują. Obierają sobie za cel miejsca, do których odwożą dzieci do szkół. To absurdalne - podała KABC.

Trump o wysłaniu wojska do miast

Równolegle do wydarzeń w Kalifornii Donald Trump zapowiedział ostrzejsze działania wobec miast, jeśli uzna to za konieczne. Jak przekazała CBS News, prezydent mówił na pokładzie Air Force One o możliwości wysłania armii, marynarki, sił powietrznych i piechoty morskiej.

- Jeśli zechcę uchwalić jakąś ustawę, mogę to robić rutynowo… i będę mógł robić, co zechcę — powiedział Trump. Dodał, że dotąd nie było potrzeby użycia regularnych sił zbrojnych, a pochwalił rozmieszczenie Gwardii Narodowej w wybranych miastach.

Spór polityczny o uprawnienia administracji

Trump wskazał, że Gwardia Narodowa w Waszyngtonie i Memphis ma ograniczać przestępczość. Jednocześnie kilka stanów i miast rządzonych przez Demokratów – w tym Kalifornia – kwestionuje uprawnienia administracji do takich działań na drodze sądowej. KABC odnotowała, że po interwencji w Oxnard agenci odjechali, a na miejscu pozostał tłum krytykujący powtarzające się rewizje. Wydarzenia te wpisują się w szerszy spór o bezpieczeństwo, egzekwowanie prawa imigracyjnego i granice federalnej ingerencji w sprawy lokalne.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 17.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 17.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc