Strach i panika pasażerów. Wiadomość o bombie przyszła mailem

Dwie indyjskie linie lotnicze padły ofiarą fałszywych alarmów bombowych we wtorek. Jeden z samolotów był zmuszony do awaryjnego lądowania na Arktyce, a drugi do eskortowania przez myśliwce w Singapurze. Indie wciąż pamiętają o katastrofie sprzed 40 lat, gdy zginęło ponad 300 osób.

Linia Air India.Linia Air India. Wiadomość o bombie przyszła mailem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sumit Dayal
Mateusz Kaluga

Flagowy przewoźnik Air India przyznał, że linie zmagają się z "wieloma zagrożeniami w ostatnich dniach". Jak dodaje portal CNN, samoloty musiały podejmować nadzwyczajne środki ostrożności, w tym awaryjne lądowania i przekierowania rejsów.

We wtorek pasażerski samolot Air India lecący z New Delhi do Chicago lądował awaryjnie w Iqaluit na Arktyce, najdalej wysuniętym na północ mieście Kanady. Jak podają lokalne służby, 211 pasażerów i członków załogi przetransportowano na teren lotniska, gdzie przeprowadzono kontrole.

Linia Air India, tłumacząc sytuację, wyjaśniła że lot był "przedmiotem zagrożenia bezpieczeństwa opublikowanego w internecie" i przekierowano go "z powodów bezpieczeństwa".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mroczne odkrycie pod domem w Libanie. Izrael pokazał nagranie

Tego samego dnia Singapur postawił w stan gotowości działający w regionie system obrony powietrznej. Dwa myśliwce F-15 eskortowały maszynę Air India Express w związku z groźbą umieszczenia ładunku wybuchowego na pokładzie. Samolot lecący z Maduraj w południowych Indiach do Singapuru, otrzymał ostrzeżenie o bombie poprzez e-mail. Po lądowaniu na lotnisku Changi w Singapurze, sprawą zajęła się miejscowa policja.

Od poniedziałku indyjskie linie lotnicze mierzą się z falą fałszywych alarmów bombowych, które prowadzą do opóźnień i przekierowań lotów. Wśród zagrożonych rejsów znalazły się loty krajowe oraz międzynarodowe, obsługiwane przez tanie linie oraz przewoźników flagowych.

W każdym z tych przypadków, po przeprowadzonych kontrolach, nie znaleziono materiałów wybuchowych. Chociaż nie jest jeszcze jasne, czy zagrożenia te są ze sobą powiązane.

Awaryjne lądowanie samolotu Air India w Kanadzie miało miejsce w momencie eskalacji napięć między obydwoma krajami. W poniedziałek Kanada wydaliła sześciu indyjskich dyplomatów, w tym wysokiego komisarza - informuje CNN.

Indie wciąż pamiętają o katastrofie samolotu z 1985 roku. Wówczas zginęło 329 osób, z tym 250 Kanadyjczyków, przez bombę podłożoną w samolocie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"