Stracił przytomność i leżał na szynach. Zginąłby, gdyby nie przechodzień

Dantejskie sceny rozegrały się na stacji metra w Chicago w stanie Illinois. W trakcie bójki jeden z uczestników upadł na szyny i został porażony prądem. Od pewnej śmierci nieprzytomnego mężczyznę uratował przechodzący nieopodal 20-latek.

Spadł na szyny i stracił przytomność. Czekałaby go pewna śmierć, gdyby nie bohaterski przechodzień Spadł na szyny i stracił przytomność. Czekałaby go pewna śmierć, gdyby nie bohaterski przechodzień
Źródło zdjęć: © YouTube | FOX 32 Chicago

Według ustaleń funkcjonariuszy policji wszystko zaczęło się, gdy do jednego z podróżnych podszedł agresywny mężczyzna. Nieoczekiwanie uderzył go pięścią oraz splunął mu w twarz, w konsekwencji czego wywiązała się bójka.

Leżał nieprzytomny na szynach. Uratował go obcy 20-latek

W trakcie bójki obaj mężczyźni spadli na szyny, jednak mimo tego nie zaprzestali przepychanek. Nagle jeden z nich upadł na tyle niefortunnie, że został porażony prądem i stracił przytomność.

Mimo że stacja była pełna podróżnych, początkowo nikt nie podchodził do mężczyzny leżącego na torach. Tłumem nie kierowała jednak znieczulica, lecz strach o własne bezpieczeństwo – każda próba dotknięcia nieprzytomnego mogłaby skończyć się dla ratującego porażeniem prądem.

Zobacz też: Policjant uratował życie mężczyzny. Nagranie reanimacji w autobusie miejskim w Warszawie

W końcu jeden z podróżnych zdecydował się zaryzykować własne życie, aby uratować obcego przed pewną śmiercią. Był to Anthony Perry – gdy tylko wskoczył na tory i chwycił nieprzytomnego mężczyznę za rękę, poczuł silny wstrząs wywołany przez prąd. Przerażeni świadkowie wołali do 20-latka, aby odpuścił, ponieważ nie pomoże rannemu i sam może zginąć.

Facet stracił kontrolę nad swoim ciałem. Kiedy chodziłem na tor, słyszałem, jak ktoś wołał: "Nie dotykaj go!". Mogłem odejść, ale wiesz co pomyślałem? Nie zamierzam odchodzić, ponieważ nie tego chciałby Bóg, zatem natychmiast zacząłem działać – relacjonował Anthony Perry po wszystkim (New York Post).

Na szczęście prąd nie poraził 20-latka do tego stopnia, by stracił przytomność lub władzę w ciele. Mimo bólu zdołał on ściągnąć uczestnika bójki z torów, a kiedy byli już bezpieczni, przeprowadził resuscytację krążeniowo-oddechową, która odniosła pożądany skutek. Czyn Perry'ego zachwycił całe Stany Zjednoczone.

Zastanawiałem się, jak chciałbym, żeby ludzie postąpili, gdybym sam znalazł się w takiej sytuacji. Po prostu cieszę się, że facet żyje, bardziej niż z czegokolwiek innego. Szczerze mówiąc, nie uważam się za bohatera – podkreślił Anthony Perry (New York Post).
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 17.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 17.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Płacą, by rekruterzy znaleźli im pracę. Nowy trend z USA
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala