Źródło wideo: © Associated Press
Gabriel Bielecki

Stracili domy w atakach Iranu. Tak wojna wygląda z bliska. "Trudne uczucie"

Mieszkańcy Erbil w irackim Regionie Kurdystanu poczuli konflikt Iranu z USA i Izraelem na własnej skórze. Agencja AP rozmawiała z ludźmi, którzy w wyniku uderzeń dronowych Teheranu stracili swój dobytek. - Szczerze mówiąc, to trudne uczucie. Jesteś ofiarą katastrofalnego wydarzenia - wojny, z którą nie mamy nic wspólnego.

- Nie jesteśmy za nią odpowiedzialni, nie bierzemy w niej udziału i nie jesteśmy jej przyczyną. Po prostu płacimy cenę za coś, czego nie zrobiliśmy - mówił Hawkar Hadi. - Kiedy to się stało, spojrzałem i zobaczyłem, że szyby w naszych oknach są rozbite. Słyszałem też krzyki na zewnątrz - dodał Ahmed Jawdat.

Mieszkańcy Erbilu przyznali, że irański atak doprowadził do wybitych szyb i uszkodzonych fasad w ich domach, a także podkreślili, że poczucie bezpieczeństwa zostało poważnie naruszone. W jednej chwili ich codzienność zamieniła się w sceny przypominające front. Więcej w materiale wideo.

Więcej wideo
Atak na kościół w Jordanii. Nie żyje 9 osób. Zatrzymano podejrzanychAtak na kościół w Jordanii. Nie żyje 9 osób. Zatrzymano podejrzanych
Tak wygląda Belgrad po nocnym świętowaniu. Podpalili samochodyTak wygląda Belgrad po nocnym świętowaniu. Podpalili samochody
Polityczne trzęsienie ziemi w Serbii. Vučić uznał porażkęPolityczne trzęsienie ziemi w Serbii. Vučić uznał porażkę
198 km/h na S8. Kuriozalne, co wygadywał 61-latek z BMW198 km/h na S8. Kuriozalne, co wygadywał 61-latek z BMW
Trump zaprosił na scenę Nicki Minaj. "Tak bardzo go kocham"Trump zaprosił na scenę Nicki Minaj. "Tak bardzo go kocham"
Przyjechały z Ceuty do Madrytu. Ogromny protest kobiet w HiszpaniiPrzyjechały z Ceuty do Madrytu. Ogromny protest kobiet w Hiszpanii
19-latka potrąciła pieszą. Nagranie z Zielonej Góry19-latka potrąciła pieszą. Nagranie z Zielonej Góry
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2