Źródło wideo: © Associated Press
Gabriel Bielecki

Stracili domy w atakach Iranu. Tak wojna wygląda z bliska. "Trudne uczucie"

Mieszkańcy Erbil w irackim Regionie Kurdystanu poczuli konflikt Iranu z USA i Izraelem na własnej skórze. Agencja AP rozmawiała z ludźmi, którzy w wyniku uderzeń dronowych Teheranu stracili swój dobytek. - Szczerze mówiąc, to trudne uczucie. Jesteś ofiarą katastrofalnego wydarzenia - wojny, z którą nie mamy nic wspólnego.

- Nie jesteśmy za nią odpowiedzialni, nie bierzemy w niej udziału i nie jesteśmy jej przyczyną. Po prostu płacimy cenę za coś, czego nie zrobiliśmy - mówił Hawkar Hadi. - Kiedy to się stało, spojrzałem i zobaczyłem, że szyby w naszych oknach są rozbite. Słyszałem też krzyki na zewnątrz - dodał Ahmed Jawdat.

Mieszkańcy Erbilu przyznali, że irański atak doprowadził do wybitych szyb i uszkodzonych fasad w ich domach, a także podkreślili, że poczucie bezpieczeństwa zostało poważnie naruszone. W jednej chwili ich codzienność zamieniła się w sceny przypominające front. Więcej w materiale wideo.

Więcej wideo
Rozbrzmiał 11 września o godz. 14.46. Wzruszające wykonanie w KrakowieRozbrzmiał 11 września o godz. 14.46. Wzruszające wykonanie w Krakowie
5000 dolarów i "piekło". Donald Trump znów zaskoczył5000 dolarów i "piekło". Donald Trump znów zaskoczył
"Otwórz drzwi". Autobus na przejeździe. "Kierowca odsunięty""Otwórz drzwi". Autobus na przejeździe. "Kierowca odsunięty"
Tragiczny wypadek w Szwajcarii. Podali liczbę ofiarTragiczny wypadek w Szwajcarii. Podali liczbę ofiar
"Łowcy głów" ruszyli jego tropem. Finał na lotnisku w Madrycie"Łowcy głów" ruszyli jego tropem. Finał na lotnisku w Madrycie
"Idioci z meksykańską flagą". Protestujący przerwali przemówienie Vance'a"Idioci z meksykańską flagą". Protestujący przerwali przemówienie Vance'a
Uciekał przed policją. Miał blisko 2 promile i dożywotni zakazUciekał przed policją. Miał blisko 2 promile i dożywotni zakaz
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2