Źródło wideo: © Associated Press
Gabriel Bielecki

Stracili domy w atakach Iranu. Tak wojna wygląda z bliska. "Trudne uczucie"

Mieszkańcy Erbil w irackim Regionie Kurdystanu poczuli konflikt Iranu z USA i Izraelem na własnej skórze. Agencja AP rozmawiała z ludźmi, którzy w wyniku uderzeń dronowych Teheranu stracili swój dobytek. - Szczerze mówiąc, to trudne uczucie. Jesteś ofiarą katastrofalnego wydarzenia - wojny, z którą nie mamy nic wspólnego.

- Nie jesteśmy za nią odpowiedzialni, nie bierzemy w niej udziału i nie jesteśmy jej przyczyną. Po prostu płacimy cenę za coś, czego nie zrobiliśmy - mówił Hawkar Hadi. - Kiedy to się stało, spojrzałem i zobaczyłem, że szyby w naszych oknach są rozbite. Słyszałem też krzyki na zewnątrz - dodał Ahmed Jawdat.

Mieszkańcy Erbilu przyznali, że irański atak doprowadził do wybitych szyb i uszkodzonych fasad w ich domach, a także podkreślili, że poczucie bezpieczeństwa zostało poważnie naruszone. W jednej chwili ich codzienność zamieniła się w sceny przypominające front. Więcej w materiale wideo.

Więcej wideo
Kłęby dymu nad miastem. Ukraina uderzyła w Rosję. 571 dronówKłęby dymu nad miastem. Ukraina uderzyła w Rosję. 571 dronów
Żywioł pustoszy Francję. Trwa bezprecedensowa ewakuacjaŻywioł pustoszy Francję. Trwa bezprecedensowa ewakuacja
Jechali hulajnogą. Kierowca zahamował. A oni? Fatalny finałJechali hulajnogą. Kierowca zahamował. A oni? Fatalny finał
Wybuchy obok bazy USA. Nagle zobaczyli słupy dymuWybuchy obok bazy USA. Nagle zobaczyli słupy dymu
Jedyna taka na świecie. Michelin przyznał trzy gwiazdki tej restauracjiJedyna taka na świecie. Michelin przyznał trzy gwiazdki tej restauracji
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Policja ostrzega kierowcówWyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Policja ostrzega kierowców
Jeden ślad zmienił wszystko. Policjanci rozwiązali sprawę sprzed 15 latJeden ślad zmienił wszystko. Policjanci rozwiązali sprawę sprzed 15 lat
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2