Straszna choroba Miedwiediewa. Plotki krążą już od dawna

Uralski ruch abstynentów alkoholowych zaprosił byłego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa do rezygnacji z alkoholu, ponieważ kraj potrzebuje "trzeźwo myślących kierowników". Doniesienia o alkoholizmie polityka pojawiają się w Rosji od wielu lat.

Dmitrij MiedwiediewDmitrij Miedwiediew
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mikhail Svetlov

Kierownik uralskich abstynentów Andriej Tumaszow uważa, że były prezydent Rosji powinien zrezygnować z alkoholu i zacząć prowadzić zdrowy tryb życia, ponieważ kraj potrzebuje "trzeźwych przywódców".

Proponuję, drogi Dmitrij Anatolijewicz, wprowadzić dla siebie tak zwane suche prawo. Będzie to bardzo przydatne i korzystne dla ciebie, twojego środowiska, i dla całego kraju - powiedział.

Apel do Miedwiediewa. "Kraj potrzebuje trzeźwych przywódców"

Jak mówi, "trzeźwość to mocny wybór, a kraj bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje trzeźwych i trzeźwo myślących przywódców". - Niech Pan Bóg skłoni go do trzeźwego życia, a nie tylko jego, ale także prezydenta i całą najwyższą władzą w Rosji - mówi Tumaszow.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaatakuje kolejny kraj? "Putin dąży do destabilizacji"

Apel aktywisty zbiegł się w czasie z przybyciem Miedwiediewa do obwodu swierdłowskiego 2 marca. Jednak doniesienia o chorobie alkoholowej byłego premiera Rosji pojawiają się od wielu lat. Pojawiały się też informacje, że polityk przez to próbował popełnić samobójstwo.

Problemy z alkoholem Miedwiediewa

Po tym Putin miał rzekomo nakazać swoim współpracownikom, aby pilnowali Miedwiediewa, by ten nie spożywał alkoholu. Były deputowany Dumy Państwowej Rosji Illia Ponomariow powiedział, że Miedwiediew "dużo pije" od 2012 roku.

To miała być jedna z przyczyn, dla której nie został on ponownie premierem tego kraju. Z powodu ciągłego picia polityk wielokrotnie nie przychodził do pracy.

Kiedy trzeba było już wyciągać kraj z kryzysu gospodarczego przez sankcje, Putin musiał znaleźć kogoś, kto potrafi przewodzić - mówił Ponomariow.

Rozłam w relacjach z Putinem

Niezależne rosyjskie i białoruskie portale informowały też o rozłamie w relacjach między Władimirem Putinem i Dmitrijem Miedwiediewem m.in. z powodu alkoholu. Rosyjski przywódca miał powiedzieć współpracownikom, że wysyła Miedwiediewa do ŁRL, bo "kto może lepiej koordynować alkoholików i narkomanów, jeśli nie główny alkoholik Rosji".

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"