Straszne, co Polak robił żonie. Policja reaguje na szokujący reportaż CNN
Polska policja potwierdziła, że bada przypadek Polaka, przedstawionego jako "Piotr", ujawnionego w raporcie CNN. Służby czekają na dodatkowe informacje od amerykańskiej stacji.
Najważniejsze informacje
- Komenda Główna Policji otrzymała email z CNN w sprawie reportażu "As Equals".
- Policja prowadzi postępowanie, lecz potrzebuje więcej danych.
- Sprawa dotyczy globalnej sieci wymiany nagrań z udziałem odurzanych kobiet.
Komenda Główna Policji potwierdziła otrzymanie wiadomości od CNN dotyczącej reportażu "As Equals". W korespondencji podjęto decyzję o przekazaniu sprawy do Wydziału do Walki z Handlem Ludźmi Komendy Głównej.
"Z uwagi na brak wystarczająco precyzyjnych informacji umożliwiających ich weryfikację oraz podjęcie stosownych czynności, Biuro Kryminalne zwróciło się do nadawcy o ich uzupełnienie. Czynności są w toku"- poinformowała polska policja serwis Onet.
Paradoks z sędziami TK. "Po prostu nie będzie tego sądu"
Globalna sieć i polski wątek
Ujawniona przez CNN międzynarodowa sieć, służąca do wymiany materiałów z odurzanymi kobietami, działa w wielu krajach. Jednym z uczestników jest Polak, przedstawiony jako "Piotr, który według reportażu odurzał swoją żonę, wykorzystywał seksualnie i nagrywał.
Śledztwo i dowody
CNN kontakty z "Piotrem" prowadziło przez kilka miesięcy, zdobywając szczegółowe informacje, które przekazane zostały polskim organom ścigania. W reportażu przedstawiono również działanie platform, gdzie wymieniane są materiały tego typu.
Polskie służby, choć zaangażowane w sprawę, oczekują od CNN uzupełnienia brakujących danych. To pierwszy krok do podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Los kobiety, podobnie jak wielu innych w tej sieci, wciąż jest niepewny, a działalność platform trwa.
Bezpieczeństwo ofiar jest głównym priorytetem, stąd znaczenie ma szybka i skuteczna wymiana informacji pomiędzy polskimi służbami a CNN. Dzięki międzynarodowej współpracy możliwe będzie powstrzymanie działania tych nielegalnych grup.