Strażnicy usłyszeli krzyki. Mężczyzna palił się jak pochodnia
Dramatyczne sceny rozegrały się przy Dworcu Zachodnim w Warszawie. W środku nocy strażnicy miejscy najpierw usłyszeli "przeraźliwe krzyki", a chwilę później dostrzegli człowieka płonącego niczym żywa pochodnia. Od tragedii dzieliły go sekundy.
Źródło zdjęć: © WIkimedia Commons