Strzelał do ludzi w szkole. Ujawniono jego wpis. Dramat w Turcji
We wtorek w szkole średniej w Siverek (Turcja) 19-letni były uczeń otworzył ogień, raniąc 16 osób. Następnie targnął się na swoje życie. Portal Aykırı podaje, że napastnik zapowiadał swój atak w mediach społecznościowych.
Do strzelaniny doszło we wtorek (14 kwietnia) w miejscowości Siverek. Napastnik, 19-latek, wszedł do budynku szkoły średniej i strzelał do ludzi, raniąc co najmniej 16 osób. Następnie odebrał sobie życie. Tureckie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało, że sprawcą ataku był urodzony w 2007 r. były uczeń szkoły o inicjałach O. K. Resort poinformował, że poszkodowani trafili do szpitala, a śledczy zabezpieczają nagrania i przesłuchują świadków. Władze nie podały dotąd motywu ataku.
Według tureckich mediów, w tym portali Aykırı oraz Yeni Birlik, sprawcą strzelaniny był Ömer Ket. Wiadomo, że 19-latek był związany z Siverek i pochodził z tego obszaru. Tureckie serwisy ujawniają, że Ket miał wypisywać groźby w komentarzu pod postem szkoły na Instagramie. - Bądźcie gotowi, w tej szkole za kilka dni dojdzie do ataku, przygotujcie się - cytuje wiadomość Aykırı. Wiadomo, że Ket spędził kilka klas w placówce, gdzie doszło do ataku. Potem uczęszczał do szkoły dla dorosłych.
Według komunikatu MSW, wśród rannych jest dziesięciu uczniów, czworo nauczycieli, jeden policjant oraz jedna osoba pracująca w stołówce. Na miejsce skierowano oddziały specjalne i służby ratunkowe, które przeprowadziły ewakuację budynku.
Gubernator prowincji Sanliurfa Hasan Sildak przekazał, że "napastnik popełnił samobójstwo, strzelając do siebie, gdy policja próbowała go obezwładnić na terenie szkoły". Dodał również: "Przeprowadzone zostanie niezbędne dochodzenie. Uważnie monitorujemy stan rannych i życzymy im wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Jeszcze raz składamy kondolencje naszej wspólnocie i oświacie".
MSW podało, że "sprawca popełnił samobójstwo tą samą bronią, której użył do ataku na placówkę". Jak relacjonowała miejscowa prasa, przed śmiercią miał wziąć kilku uczniów jako zakładników. Na ten moment jednak nie potwierdzono tych informacji.
W sieci pojawiły się nagrania ze szkoły. Widać na nich m.in. uczniów uciekających przed napastnikiem. Jedna z osób ewakuowanych, cytowanych przez PAP, opisała, jak wyglądał atak. - "Wszedł i natychmiast zaczął strzelać. Od razu strzelił do osoby, która znalazła się przed nim" - powiedział jeden ze świadków lokalnym dziennikarzom. Ustalanie okoliczności zdarzenia trwa.