Badania Donalda Trumpa. Lekarze krytykują raport

Lekarze oceniają, że raport Białego Domu o zdrowiu Donalda Trumpa jest zbyt ogólny i nie zawiera kluczowych danych kardiologicznych. Mimo dobrych wyników i pozytywnej oceny lekarza prezydenta, część ekspertów wskazuje na braki w standardowej dokumentacji medycznej.

Donald Trump przeszedł badania medyczne.Donald Trump przeszedł badania medyczne.
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Evan Vucci
Mateusz Kaluga

Według "The Wall Street Journal" lekarze analizujący notatkę Białego Domu dotyczącą corocznego badania Donalda Trumpa oceniają, że raport jest mało szczegółowy i nie zawiera wielu danych standardowo używanych do oceny ryzyka sercowo-naczyniowego.

Z komunikatu wynika, że prezydent przeszedł kilkugodzinną, kompleksową diagnostykę. Lekarz prezydenta Sean Barbabella poinformował, że Trump "nadal cieszy się doskonałym zdrowiem", a serce, płuca i układ nerwowy funkcjonują prawidłowo. W badaniach wykorzystano m.in. tomografię naczyń wieńcowych, echokardiogram oraz analizę EKG wspieraną sztuczną inteligencją. Według tych danych AI miała oszacować "wiek serca" prezydenta na około 14 lat niższy niż jego wiek biologiczny.

Mimo ogólnych wniosków wielu specjalistów zwraca uwagę, że dokument nie zawiera kluczowych parametrów pozwalających na pełną ocenę kardiologiczną. Wskazują na brak m.in. wskaźnika wapnia w tętnicach wieńcowych, szczegółowego opisu blaszek miażdżycowych oraz stopnia ewentualnych zwężeń naczyń. Brakuje też istotnych danych z echokardiografii, takich jak frakcja wyrzutowa serca, która określa efektywność pompowania krwi.

Chirurg naczyniowy William Shutze podkreślił, że w standardowej dokumentacji medycznej powinno znaleźć się więcej informacji, np. dokładniejsze dane z USG tętnic szyjnych i opis stopnia zmian miażdżycowych

Gdybym tworzył raport do wysłania innemu lekarzowi, wspomniałbym nieco więcej o badaniu USG tętnicy szyjnej - mówi chirurg naczyniowy William Shutze cytowany przez The Wall Street Journal.

W raporcie odnotowano również łagodny obrzęk podudzi, wcześniej wiązany z przewlekłą niewydolnością żylną. Wskazano na poprawę w porównaniu z poprzednim rokiem, jednak bez wyjaśnienia przyczyn tej zmiany. Lekarze podkreślają, że tego typu schorzenie zwykle wymaga terapii uciskowej i rzadko ustępuje samoistnie.

Wyniki lipidogramu oceniono jako bardzo korzystne – wysoki poziom HDL i niski LDL uznano za efekt skutecznej farmakoterapii. Chirurg Daniel Torrent cytowany przez "WSJ" stwierdził: "Ma najlepsze wyniki cholesterolu, jakie można zobaczyć. W praktyce klinicznej rzadko obserwuje się tak dobre efekty farmakoterapii".

Rzecznik Białego Domu Steven Cheung bronił zakresu ujawnionych danych, podkreślając, że "prezydent Trump ujawnił publicznie bardziej szczegółowe informacje o swoim zdrowiu niż jakikolwiek inny prezydent w historii". Biały Dom wyjaśnił też, że skrócona forma raportu wynika z jego publicznego charakteru i nie oznacza nieprawidłowości medycznych.

Wybrane dla Ciebie