Strzelał do robotników z wiatrówki i rzucał w nich jajami. Powód szokuje

Nietypowe sceny rozegrały się na warszawskim Targówku. Jeden z mieszkańców był tak niezadowolony z powodu trwającej budowy na sąsiadującej z nim posesji, że postanowił uprzykrzyć życie robotnikom. Mężczyzna obrzucał ich m.in. jajkami i... wypełnionymi wodą prezerwatywami, aż w końcu strzelił do jednego z pracowników z wiatrówki. 45-latek został zatrzymany.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję Mężczyzna został zatrzymany przez policję
Źródło zdjęć: © Policja

W ubiegłym tygodniu policjanci z Targówka otrzymali niecodzienne zgłoszenie z jednego z placów budowy w dzielnicy. Według relacji osoby zgłaszającej robotnicy wykonywali prace na dachu, gdy nagle usłyszeli strzał. Jeden z pracowników został raniony w klatkę piersiową i okolice szyi. Na szczęście obrażenia były powierzchowne.

Strzelił, bo nie był zadowolony z budowy

Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że strzał oddał najprawdopodobniej mężczyzna mieszkający naprzeciwko nowo powstającego budynku. Właścicielka posesji wyznała mundurowym, że już od kilku miesięcy ona i zatrudnieni przez nią pracownicy zmagają się z agresywnym sąsiadem.

Mężczyzna miał regularnie utrudniać pracę robotnikom, m.in. rzucać w nich jajkami, cebulą, petardami i prezerwatywami napełnionymi wodą. Policjanci udali się do wskazanego domu, lecz podejrzany się zabarykadował. W końcu mundurowym udało się dostać do środka.

45-latek stanowczo zaprzeczał, by posiadał wiatrówkę, jednak na strychu funkcjonariusze znaleźli broń pneumatyczną z lunetą ukrytą pod deskami i izolacją termiczną. W mieszkaniu mężczyzny ujawniono też marihuanę.

Przedmioty zabezpieczono, a 45-latek został przesłuchany przez prokuraturę. - Przedstawiono mu zarzut dotyczący uszkodzenia ciała 42-latka w zbiegu z narażeniem go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i posiadania narkotyków - przekazała kom. Paulina Onyszko z KRP Warszawa VI.

Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Zapomnieliśmy o COVID-19? Lekarz wskazuje błędy rządu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Eutanazja w Hiszpanii. Tak wyglądał pogrzeb Noelii
Eutanazja w Hiszpanii. Tak wyglądał pogrzeb Noelii
Skandal w szkole. Tyle wydmuchała 14-latka
Skandal w szkole. Tyle wydmuchała 14-latka
A1 zablokowana. Dramatyczne zdarzenie
A1 zablokowana. Dramatyczne zdarzenie
Zaczęło się. "Polskie" truskawki na bazarach
Zaczęło się. "Polskie" truskawki na bazarach
Idzie zmiana w pogodzie. Synoptycy zapowiadają
Idzie zmiana w pogodzie. Synoptycy zapowiadają
Nauczyciele chcą podwyżek. "Trzeba odbudować prestiż zawodu"
Nauczyciele chcą podwyżek. "Trzeba odbudować prestiż zawodu"