Strzelanina na wrocławskim osiedlu. Policja ma zdjęcia sprawców

Przerażające sceny we Wrocławiu. Nieznani sprawcy oddali serię strzałów z broni w okna mieszkania, ostrzelali sklep z alkoholem i celowali w głowę człowieka. Wszystko z powodu zemsty, że wcześniej ktoś zwrócił im uwagę za niewłaściwe zachowanie.

.Strzelanina na wrocławskim osiedlu. Policja ma zdjęcia sprawców. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja

Na osiedlu Nowe Żerniki przy skrzyżowaniu ul. Barskich i al. Architektów we Wrocławiu, grupa mężczyzn spożywała na schodach alkohol oraz głośno rozmawiała. Jedna z kobiet zwróciła im uwagę, że zachowują się niestosowanie i przeszkadzają innym ludziom.

Mężczyźni nie posłuchali kobiety, która zdecydowała się wezwać policję, jednak gry radiowóz przyjechał, mężczyzn na miejscu już nie było.

Jak podkreślała Gazeta Wyborcza, mężczyźni nie dali za wygraną i po kilku godzinach wrócili w to samo miejsce. Najpierw wystrzelili z wiatrówki kilkukrotnie w okna kobiety, która zwracała im wcześniej uwagę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Genialny przepis na słodki i efektowny przysmak. Na wszystkich robi wrażenie

To nie koniec bowiem, bandyci celowali w głowę właścicielowi mieszkania, grozili, że zrobią krzywdę właścicielce oraz jej dziecku. Potem ostrzelali pobliski sklep z alkoholem.

Policja ma ważny dowód

Policja interweniowała na miejscu zdarzenia po raz drugi. Przyjechało kilka radiowozów w tym nieoznakowane, oraz ekipa z psami tropiącymi. Pod sklep przyjechała też firma ochroniarska. Po kilku dniach policja poinformowała, że nastąpił mały przełom w tej sprawie.

Jeden z mieszkańców złożył zawiadomienie o uszkodzeniu mienia, ale też groźbach karalnych. Komisariat Wrocław Fabryczna prowadzi to postępowanie. Sprawcy nie zostali jeszcze zatrzymani, ale zabezpieczyliśmy ich wizerunki z monitoringu, więc to zapewne kwestia czasu - przekazuje redakcji portalu TuWroclaw.com Aleksandra Freus z biura prasowego wrocławskiej policji.

Jak podkreśla wspomniane źródło, mężczyźni od południa pili na osiedlu, a gdy ich obecność zakłócała spokój mieszkańcom, jedna z mieszkanek odezwała się.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pani Sylwia pokazała ranną nogę. Amstaff zaatakował kobietę
Pani Sylwia pokazała ranną nogę. Amstaff zaatakował kobietę
5-latka wypadła z balkonu. Ojciec usłyszał zarzuty
5-latka wypadła z balkonu. Ojciec usłyszał zarzuty
USA zaczęły opuszczać główną bazę w Syrii. Wycofanie w ciągu miesiąca
USA zaczęły opuszczać główną bazę w Syrii. Wycofanie w ciągu miesiąca
Nie krępowali się. Dwóch mężczyzn przyłapanych. Zdjęcie z Łodzi
Nie krępowali się. Dwóch mężczyzn przyłapanych. Zdjęcie z Łodzi
Adwokat ujawnia. Tak chce bronić ciotkę Jaworka
Adwokat ujawnia. Tak chce bronić ciotkę Jaworka
Iran ostrzega USA. Twarda odpowiedź na każde uderzenie
Iran ostrzega USA. Twarda odpowiedź na każde uderzenie
Dramat w szkole. 14-latka znaleziona w toalecie
Dramat w szkole. 14-latka znaleziona w toalecie
Porzucane w lasach. "Już niedługo". Leśnicy zacierają ręce
Porzucane w lasach. "Już niedługo". Leśnicy zacierają ręce
Jak usunąć z ubrań wypraną chusteczkę? Wypróbuj sposób z lekiem z apteczki
Jak usunąć z ubrań wypraną chusteczkę? Wypróbuj sposób z lekiem z apteczki
Leżała martwa na przystanku przy kościele. Dramat na Mazurach
Leżała martwa na przystanku przy kościele. Dramat na Mazurach
Padło pytanie o Trumpa. Tak zareagował Kliczko
Padło pytanie o Trumpa. Tak zareagował Kliczko
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty
Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty