Szaleńczy wyścig we Wrocławiu. YouTuber pochwalił się nagraniem

Nieco ponad tydzień temu patoinfluencer śmiertelnie potrącił niepełnosprawnego mężczyznę w centrum Warszawy. Wygląda na to, że jego "koledzy z branży" niczego się po tym nie nauczyli. Jeden z youtuberów opublikował bowiem film z szaleńczego rajdu po ulicach Wrocławia.

Youtuber pochwalił się niebezpiecznym rajdem we Wrocławiu Youtuber pochwalił się niebezpiecznym rajdem we Wrocławiu
Źródło zdjęć: © YouTube

Youtuber Mike jest pasjonatem motoryzacji i szybkich samochodów. Jego kanał subskrybuje 43,7 tys. osób.

Młody mężczyzna opublikował filmik z szaleńczego rajdu po ulicach Wrocławia. Uczestnicy wyścigu deklarują przed kamerą, że będą jechać luksusowymi autami zgodnie z przepisami.

Nagranie jednak na to nie wskazuje. W pewnym momencie widać na liczniku, że kierowca jednego z samochodów jadący po Autostradowej Obwodnicy Wrocławia przekroczył prędkość 200 km/h.

"210! Jedziemy!" - słychać na nagraniu.

Szaleńczy wyścig mógł skończyć się tragedią

Nagranie zyskało do tej pory 58 tys. wyświetleń. Niebezpieczny wyścig mógł zakończyć się tragedią.

Przypomnijmy, że w nocy z 17 na 18 lipca patoinfluencer motoryzacyjny potrącił w centrum Warszawy pieszego, który poruszał się o kulach. Ciało ofiary zostało rozczłonkowane.

Zobacz także: Autostrada zamknięta i setki samochodów zniszczonych przez gradobicie. Tragiczne nagranie z Włoch

Wybrane dla Ciebie