Wróć na
aktualizacja

Szczepionka na ospę prawdziwą. Jak zwalczono chorobę, która zabiła setki milionów ludzi?

82
Podziel się

Mówi się, że szczepionka na ospę prawdziwą powstała na skutek odwagi i pomysłowości jednego człowieka: Edwarda Jennera. W rzeczywistości jednak walkę z chorobą podjęto znacznie wcześniej, a pierwsze skuteczne metody testowano między innymi… w tureckich haremach. Mimo to jeszcze w wieku XX ospa prawdziwa zabiła nawet 500 milionów ludzi.

Szczepionka na ospę prawdziwą. Jak zwalczono chorobę, która zabiła setki milionów ludzi?
(Domena publiczna)
bCOrwdeJ

Już w starożytnym Rzymie wiedziano, że ludzie, którzy przechorowali ospę, nigdy więcej na nią nie zapadają. (…) Dopiero jednak w Imperium Osmańskim [w epoce nowożytnej] popularność zyskała technika zwana dzisiaj wariolizacją.

Wciągnij krosty nosem, wetrzyj wydzielinę w rany

Generalnie polegała ona na znalezieniu kogoś cierpiącego na ospę, wyciągnięciu krwi lub wydzieliny z jednej z krost i wstrzyknięciu jej zdrowej osobie. Inne metody przekazywania choroby to między innymi wcieranie zarażonych tkanek w otwarte rany albo wciąganie nosem złuszczonych krost.

Osoba dotąd zdrowa zwykle zapadała na chorobę, ale jej przebieg był znacznie łagodniejszy niż przy zwyczajnym zakażeniu. Ludzie woleli być trochę chorzy niż poważnie chorzy, woleli też mieć nadzieję na wyzdrowienie bez specjalnych strat.

bCOrwdeL

Zobacz także: Źródło "czarnej śmierci". Jedna miejscowość Łaiszew

Oszpecenie, ślepota, śmierć

W Imperium Osmańskim już na początku wieku XVII wariolizacji często poddawano młode dziewczęta, które były kandydatkami do haremu sułtana. Zastrzyk podawano w te części ciała, które – w razie gdyby pozostały na nich blizny – nie zeszpeciłyby urody w znaczący sposób. A to w wypadku dziewcząt z haremu miało oczywiście znaczenie. Ospa była nie tylko zabójcą, nazywano ją również „wrogiem urody”.

[Hiszpański zakonnik Bernardino de] Sahagún, odnosząc się do azteckiej epidemii [ospy, która zabiła wraz z odrą nawet 90% ludności Ameryki Południowej], pisał: „Wielu chorych straciło urodę, pozostały im na stałe liczne wyraźne blizny. Niektórzy stracili też wzrok”.

bCOrwdeR

Poddane wariolizacji Turczynki były mniej oszpecone, ale to nie znaczy, że nie miały zmartwień. (…) W wyniku wariolizacji były narażone na wszelkiego rodzaju zakażenia krwi, na przykład syfilis. Zdarzyły się też ostre, kończące się śmiercią reakcje na próbkę ospy.

Umierała nawet 1 osoba na 50… szczepionych

Wariolizacja przebiegała w ten sposób u 2 do 3 procent ludzi. Dzisiejsza Agencja Żywności i Leków nie patrzyłaby raczej przychylnie na procedurę medyczną, która w jednym przypadku na pięćdziesiąt zabija pacjenta.

bCOrwdeS

Ale i tak było to lepsze, biorąc pod uwagę znacznie większe prawdopodobieństwo śmierci, oślepnięcia czy zeszpecenia w przypadku zarażenia naturalnego. Dla grupki kobiet mających żyć w zamknięciu, dla których jedynym środkiem osiągnięcia jakiejkolwiek władzy było pozostać piękną i kochaną przez sułtana, wariolizacja mogła wydawać się rozsądną opcją.

Zagrożenie życia, zagrożenie urody

Lady Mary Wortley Montagu, której mąż był ambasadorem w Imperium Osmańskim w 1716 roku, nie nadawała się na mieszkankę haremu. Chociaż słynęła z urody, to przeszła ospę i miała po niej ślady na twarzy. Kiedy uroda stanowiła jedyną wartość kobiety, a tak było przez większą część ludzkich dziejów, zarażenie się ospą mogło oznaczać los gorszy od śmierci.

Isobel Grundy, biografka lady Mary Montagu, pisze: „Ospa inaczej traktowała mężczyzn, a inaczej kobiety: dla tych pierwszych stanowiła zagrożenie życia, dla drugich zagrożenie urody”. Kobiety w Europie – a pewnie i na całym świecie – desperacko, często bezskutecznie, próbowały odzyskać urodę po przechorowaniu ospy. W sztuce Love’s Last Shift, or The Fool in Fashion (Ostatnia miłosna zmiana albo głupiec w modzie) z 1696 roku czytamy: „Z większym trudem walczę o odzyskanie reputacji / Niż jakakolwiek kobieta walczyła o odzyskanie urody po ospie”.

bCOrwdeT

„Zażywają tu ospy, jak w innych krajach zażywa się wód”

Kiedy lady Mary usłyszała o tureckiej technice, była zafascynowana i podekscytowana. „Ambasador francuski mówi” – pisała – „że zażywają tu ospy profilaktycznie, jak w innych krajach zażywa się wód”. Opisywała również samą procedurę, której była świadkiem:

Przychodzi starsza kobieta z łupiną orzecha wypchaną wrzodami chorych na ospę. Pyta, którą żyłę ma otworzyć. Natychmiast otwiera ją z pomocą zwykłej dużej igły (boli to tyle, co zwyczajne zadrapanie) i wpycha do żyły tyle materiału, ile zmieści główka igły, a potem przyciska ranę wydrążoną stroną skorupki.

W ten sposób otwiera cztery albo pięć żył. Grecy mają popularny przesąd, by otwierać jedną na czole, jedną na każdym ramieniu i jedną na piersiach, co razem daje krzyż. Ale efekty są bardzo niedobre, bo każda z ran zostawia małe blizny.
Ci, którzy nie są przesądni, wybierają więc nogi lub niewidoczne miejsca na rękach. Dzieci i mali pacjenci bawią się razem przez resztę dnia i aż do ósmej są całkiem zdrowe. Później zaczyna chwytać je gorączka i kładą się do łóżek na dwa, bardzo rzadko trzy dni.

Z rzadka mają więcej niż dwadzieścia lub trzydzieści krost na twarzach, które nigdy nie zostawiają śladów. Po ośmiu dniach są tak zdrowe jak wcześniej.

bCOrwdeU

Najpierw sprawdziła to… na swoich dzieciach

Lady Mary nie koncentrowała się na przesądach. Zamiast tego obserwowała efekty kuracji na osobach z jej otoczenia. Sama nie mogła skorzystać z tej techniki, bo przeszła już ospę, ale poddała wariolizacji (z sukcesem) dwoje swoich dzieci.

Kiedy wieść o tej metodzie się rozeszła, w 1721 roku postanowiono wypróbować ją na sześciu więźniach, z których każdy mógł liczyć na złagodzenie wyroku w zamian za poddanie się procedurze. Wszyscy przeżyli i uodpornili się na ospę. Pod koniec XVIII wieku wariolizacja była już powszechna na całym świecie. Król pruski Fryderyk II Wielki poddawał jej swoich żołnierzy, tak samo George Washington w Valley Forge w 1778 roku.

Najbardziej wprowadzeniu procedury opierali się Francuzi, na co Wolter wzdychał: „Gdyby we Francji praktykowano [wariolizację], uratowano by tysiące ludzi”.

Eksperyment na 8-letnim chłopcu

Angielski lekarz i naukowiec Edward Jenner też został jako dziecko poddany wariolizacji w tradycyjny sposób. Zaintrygowała go jednak pewna mleczarka, która powiedziała: „Nigdy nie zachoruję na ospę, bo miałam krowiankę. Nigdy nie będę mieć ohydnych krost na twarzy”. [Krowianka była łagodną chorobą, objawiającą się jedynie nielicznymi małymi krostami na dłoniach, a Jenner potwierdził, że mleczarki, które na nią chorowały istotnie nie zarażały się ospą].

W 1796 roku lekarz znalazł chorującą na krowiankę mleczarkę i wstrzyknął płyn z jednej z jej krost ośmioletniemu chłopcu, który następnie dostał lekkiej gorączki i stracił apetyt, ale dość szybko wrócił do zdrowia. Dziesięć dni później Jenner wstrzyknął chłopcu ospę prawdziwą. Pacjent przeżył! Nie pojawiły się u niego żadne objawy choroby.

Pierwsza prawdziwa szczepionka

Eksperyment brzmi przerażająco, ale zadziałał. Jenner nazwał procedurę wakcynacją, od łacińskiego słowa vacca, oznaczającego krowę. Wakcynacja krowianką była lepsza od wariolizacji, bo podanie mniej niebezpiecznego wirusa nie mogło nikogo zabić, a i tak zapewniało odporność.

To pierwszy kamień milowy na drodze do bezpiecznych szczepionek, które od tamtej pory powstrzymały wiele śmiertelnych chorób. Polio. Odra. Zapalenie opon mózgowych. Błonica. Pokonaliśmy je wszystkie.

Powyższy tekst stanowi fragment książki Jennifer Wright pt. Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości. Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji portalu WielkaHistoria.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bCOrwdfm
KOMENTARZE
(82)
PiesWas
3 miesiące temu
Ooooo jakie szczescie ze super bill brama nas uratuje
YKS
3 miesiące temu
Gdzie się podziali antyszczepionkowcy i inni płaskoziemcy? Czyżby na odra/ospa party?
jrios
3 miesiące temu
Trzeba po prostu pamiętać, że brak szczepień nie spowoduje, że dawne choroby ot tak sobie powrócą. Obecnie można zalecać dane szczepienia, ale nie należy do nich zmuszać jak w Polsce. Nie ma najmniejszego sensu pisać o dawnych czasach i w nieudolny sposób zachęcać do szczepień naiwnych ludzi. Artykuł może być pewną ciekawostką i niczym więcej.
bCOrwdfn
Ze szpitala
3 miesiące temu
Ostatni raz gruźlicę rozpoznałam 3 tygodnie temu u nastolatki, krztusiec tydzień temu u 2 tygodniowego wcześniaka (jest na oiomie w obrazie niewydolności oddechowej), a kiłę w lutym. Jasne, że "nie ma tych chorób". Powodzenia:)
BILL.
3 miesiące temu
Tak.To były dobre, chwalebne czasy rozwoju medycyny... Trwały gdzieś tak do lat 80-tych. Później do świata medycyny wkroczył biznes i teraz rządzi tym światem w najlepsze...
Najnowsze komentarze (82)
Wojsław
miesiąc temu
no to trzeba szczepić !!! Polonię pierwszą zanim wyjdzie, że to fikcja !!! stąd zganiająwszystkich do kraju !! żeby zabić to czystą krew !!! Tylko skąd potem podroby do wymiany dla bogaczy .... Już ludzie giną z właściwą genetyką ....
ija
2 miesiące temu
posłuchajcie doktora Jaskowskiego na Youtubie odnosnie szczepień na odrę, ospę, różóczkę, tężec kto potrafi mysleć samodzielnie szybk załapie, ten człowiek w podwszłym wieku ma w głowie więcej niż można znaleść w google na temat medycyny, pozdrawiam zdrowo myślących, a reszta niech się szczepi!
axel
2 miesiące temu
Przydałaby się szczepionka na platfusicę grodzką i donaldinicę złośliwą oraz na wirusa budkinę i nitrasicę wredną.
Andre
3 miesiące temu
Słuchałem wypowiedzi prof. WIACKOWSKIEGO na you tube z przed 2 lat o szczepieniach. To co chca nam tu wcisnąć w tym artykule to kompletne bzdury i brak konkretnej wiedzy w tym temacie. Posluchajcie tego prof. Nie dajcie im was skrzywdzić wiecej
mamus
3 miesiące temu
edward janner jest wybielany przez historyków, proponuję poszperać w tej mniej popularnej historii, jakie eksperymenty prowadził po cichu w sierocińcach i ile dzieci uśmiercił swoimi szczepionkami, a zależało mu przede wszystkim na zdobyciu sławy i na niczym więcej. a chorób zakaźnych wcale nie pokonaliśmy, wręcz przeciwnie produkują ich coraz więcej, słyszeliście o odrze poszczepiennej albo polio poszczepiennym?? no to proponuje otworzyć szerzej oczy i zacząć samodzielnie szukać informacji zamiast wierzyć bezkrytycznie w to czym nas karmią media
.jhgfio
3 miesiące temu
na ospę prawdziwą nie szczepią nas już od 35-40 lat
SERAFIN
3 miesiące temu
Pomimo rozwoju techniki wciaż w szczepionkach są adiuwanty, tiomersal, wodorotlenek aluminium(glinu),formaldehyd rozumiem tzw "Antyszczepionkowców" bo rodzice dzieci które ma niepożądany odczyn poszczepienny zostają sami sobie gdy coś się wydaży nie tak, PANSTWO ZMUSZA ALE JUŻ NIE POMAGA JAK ZA 3CIEJ RZESZY!
Grom
3 miesiące temu
Już nawet kill bill nie wierzy że ludzie ustawia się w kolejkę po szczepionkę śmierci
bCOrwdff
LBGT+
3 miesiące temu
Dzięki za info. Teraz już wiemy jak w razie co zaszczepić się samemu i uniknąć produktów medycznych, które zapobiegają zdrowiu.
maciek
3 miesiące temu
to że tyle ludzi umierało na ospę to też wina papieża który rzucił klątwę na tych którzy poddadzą się szczepieniom, zresztą klątwa obowiązuje do dziś
Tak prosba
3 miesiące temu
Czy szanowne o2 moze skonczyc wreszcie z reklamami prostytucji ?
lajak
3 miesiące temu
Wszystkie te szczepionki, antybiotyki oraz większość leków odkryto w inne epoki, jak nasza - EPOKA IGRZYSK oraz ROZRYWEK, kiedy to my zgadzamy się, kiedy sami sponsorujemy, kiedy pozwalamy, że te gwiazdy i gwiazdeczki sportu, sceny czy gwiazdy wirtualne typu gry, aplikacje zarabiają grube miliony, a naukowcy, laboranci oraz technicy - groszy!
dfd
3 miesiące temu
Ciekawe co na to antyszczepionkowcy. Niech się ciesza że dzięki szczepieniom pokonaliśmy ta chorobę bo nie było by im do śmiechu.
JGr
3 miesiące temu
A co do raka to podobno więcej ludzi żyje z raka bardzo dobrze niż umiera
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić