Na warszawskim Ursynowie 78-latka oddała swój sejf mężczyznom podającym się za policjantów. Dwaj podejrzani zostali szybko zatrzymani i trafili do aresztu.
Na warszawskim Ursynowie doszło do oszustwa "na policjanta", którego ofiarą padła 78-letnia mieszkanka. Do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji i poinformował ją o rzekomym zagrożeniu dla jej oszczędności.
Kobieta, działając zgodnie z jego poleceniami, przekazała z mieszkania sejf z gotówką i dokumentami. W środku znajdowało się 87 tysięcy złotych, kluczyki do samochodu oraz ważne dokumenty. Sejf odebrał 25-letni mężczyzna, który pełnił rolę tzw. "odbieraka".
Następnie przekazał łup 44-latkowi. Sprawą szybko zajęli się policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. Funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanych i zatrzymali obu mężczyzn. Mimo szybkiej reakcji służb, sejfu z pieniędzmi do tej pory nie udało się odzyskać.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty i decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Odpowiedzą za oszustwo "na policjanta" w warunkach recydywy, co oznacza surowszą odpowiedzialność karną. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi im do 8 lat więzienia.