Policjanci ruszyli do działania po otrzymaniu zgłoszenia o mężczyznach spożywających piwo na ławce. Zobacz przebieg interwencji w serialu "Policjanci z sąsiedztwa".
Początkowo mężczyźni zapierali się, że wcale nie piją piwa. Policjanci szybko jednak ustalili, że nie mówią prawdy. - Pan PESEL swój pamięta? - dociekała funkcjonariuszka. Jeden z mężczyzn nie chciał jednak ujawniać danych.
Dlaczego mam ci go podać? - pytał.
- Nie jesteśmy na "ty". To jest raz - odparła funkcjonariuszka, po czym dodała, że prowadzi czynności związane z popełnieniem wykroczenia. Tłumaczyła też, że odmowa poskutkuje wizytą na komisariacie.
To weź mi to udowodnij, pokaż mi to na zdjęciu, że ja piję - mówił jeden z mężczyzn do policjantki.
Nagle się zerwał i ruszył z policjantami do radiowozu.
Ja ci swojego dowodu do ręki nie dam - upierał się mężczyzna. W końcu jednak musiał ustąpić.
Policjantka po chwili zaczęła mówić o trzech mandatach po 500 zł, ale mężczyzna odmówił.
Objechałem pół świata, ale tylko w Polsce takie jaja - wypalił, rozsiadając się jednocześnie w policyjnym radiowozie.
Serial dokumentalny "Policjanci z sąsiedztwa" można oglądać w Telewizji WP.