Szokujące zachowanie rosyjskiego żołnierza. Strzela z granatnika w kościół

Wideo z rosyjskim żołnierzem strzelającym z granatnika w Sudży (miasto w Rosji) wywołało duże poruszenie. Okazuje się, że mężczyzna zginął na początku czerwca.

.Szokujące zachowanie rosyjskiego żołnierza. Strzela z granatnika w kościół
Źródło zdjęć: © Telegram
Jakub Artych

Na Telegramie opublikowano nagranie, na którym widać rosyjskiego żołnierza strzelającego z granatnika w kierunku zrujnowanego kościoła w Sudży.

W poście z wideo pojawił się apel o reakcję gubernatora obwodu kurskiego, Aleksandra Chinsztejna, na działania żołnierza.

Jak informuje portal Meduza, przed oddaniem strzału, żołnierz na nagraniu wykrzykuje "Achmat Czeczenia". Kurskie media potwierdziły autentyczność nagrania, wskazując, że zostało ono zarejestrowane w Sudży, a strzały były skierowane w stronę prawosławnej świątyni.

"Achmat Czeczenia" jest popularnym hasłem propagandowym używanym w Republice Czeczeńskiej. Odnosi się ono do pierwszego prezydenta Czeczenii lojalnego wobec Moskwy - Achmata-Khadżiego Kadyrowa - oraz do idei utożsamienia regionu z jego dziedzictwem i rządami jego syna, Ramzana Kadyrowa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Eksplozje w całej Ukrainie. Rosjanie uderzyli w Kijów rakietami

Analiza warunków pogodowych i zieleni na drzewach sugeruje, że wideo powstało niedawno, po walkach o Sudżę i wycofaniu się ukraińskiej armii -czytamy.

Reakcja władz Kurska

Na nagranie zareagował gubernator obwodu kurskiego, Aleksander Chinsztejn. W swoim kanale na Telegramie poinformował, że przeprowadzono już dochodzenie w tej sprawie.

Jak się okazało, na nagraniu widoczny jest młodszy sierżant 158. wojskowej komendantury. Za swoje działania odpowie na innym sądzie, ponieważ na początku czerwca zginął w wypadku drogowym, uciekając przed pościgiem policji - napisał Chinsztejn.

Nagranie i jego konsekwencje wywołały szerokie zainteresowanie w mediach, podkreślając napiętą sytuację w regionie oraz kontrowersje wokół działań rosyjskich sił zbrojnych.

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w swoim najnowszym raporcie sugeruje, że cele terytorialne Rosji mogą wykraczać poza dotychczas zajęte obwody. Spotkanie Władimira Putina z urzędnikami w obwodzie kurskim może być próbą uzasadnienia planów zajęcia obwodu sumskiego na Ukrainie.

Cele terytorialne Rosji wykraczają poza obwody, które już nielegalnie zajęła lub zaanektowała - ocenia ISW.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2