Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Szpital w Krakowie: "Szukamy chętnych, którzy mogą pobyć z dziećmi"

30
Podziel się:

Media społecznościowe obiegł post pisarza i publicysty Tomasza Samołyka. Autor udostępnił w swoich mediach społecznościowych smutną wiadomość o dwójce dzieci zarażonych koronawirusem, które pilnie potrzebują pomocy.

Szpital w Krakowie: "Szukamy chętnych, którzy mogą pobyć z dziećmi"
Krakowski szpital opublikował dramatyczny apel (Getty Images)

Tomasz Samołyk, pisarz i publicysta udostępnił w swoich mediach społecznościowych wiadomość o smutnym losie rodziny z Krakowa.

Autor prosi w swoim Facebookowym wpisie o pomoc dla dwójki małych dzieci, przebywających na oddziale covidowym szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Mamy na oddziale zakaźnym dziecięcym rodzeństwo - 6 i 2-latka. Dzieci są same, bo ich rodzice są także na oddziale zakaźnym (oddzielnym - dla dorosłych). Oboje podłączeni są do tlenu - pisze Samołyk.

Sytuacja jest wyjątkowo trudna.

Pielęgniarki nie mogą być z dziećmi cały czas, a one potrzebują trochę uwagi i poczucia bezpieczeństwa. Szukamy chętnych osób, które mogłyby pobyć z dziećmi. Jako szpital, wyposażamy we wszystkie niezbędne środki ochronne. Najlepiej gdyby wolontariusz był ozdrowieńcem lub zaszczepionym. Nocne zmiany też wchodzą w grę - kontynuuje pisarz.

Pod postem zaroiło się od komentarzy osób dobrej woli.

Ja mogę na nocną zmianę - napisał jeden z użytkowników.
Mieszkam w pobliżu, mogę pomóc. Napisałam maila - poinformowała inna użytkowniczka.

Ci, którzy bezpośrednio nie mogą pomóc, oferują inne formy wyciągnięcia do dzieci życzliwej dłoni.

Żeromski jest tuż koło mnie, niestety sama boję się zachorować bo w domu jest przewlekle chory tata, jeszcze przed szczepieniami. Ale udostępniłam na lokalnej grupie, liczę że ktoś się odezwie - pisze kobieta komentująca post.
Nie wiem jakie są reguły w szpitalach ale jakby można było pomóc także w innych sposób to bardzo chętnie. Mam w Krakowie książeczki dla dzieci, jeśli można im zanieść do czytania przez wolontariusza to chętnie oddam - dodaje.

Autor wpisu pod koniec swojej wypowiedzi podał maila, na którego należy pisać, jeśli się chce i może pomóc: gancarzkata@gmail.com.

Zobacz także: Dr Karauda: 90 proc. pacjentów pod respiratorem umiera
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(30)
Ugig
rok temu
Akcja fajna , mam nadzieje jednak ze sprawdza osoby ktore do dzieci wpuszczaja.
Rysio
rok temu
Myślę, że ten czas to dobra chwila by podać do wiadomości, że kolejna celebrytka pręży tyłek na plaży w Zanzibarze czy Meksyku.
pomysł ze świ...
rok temu
Tylko należy swoją fotografię zawiesić na szyi, aby dzieci nie straszyć tymi kombinezonami jak kosmitów.
melka89
rok temu
Wlasnie tez jestem na tym samym oddziale z córką 3 miesieczna
dudi
rok temu
i tu pokazuję się nasza najlepsza cecha jako narodu, jesteśmy alkusami , zawistni oraz ociemniali na tle innych,ALE za to gdy przychodzi komuś pomóc to my pierwsi wyciągamy rękę brawo!!!!
Janko
rok temu
A nasze "celebrytki" z ustami pełnymi frazesów ??? teraz mają usta pełne czegoś innego na Zanzibarze.
wujek dobra r...
rok temu
Tylko nie podsyłajcie im Horbana, Flisiaka albo Simona oraz nikogo z rady medycznej, bo umrze cała rodzina. Podać amantadynę i rodzina przeżyje.
zastanawiam
rok temu
Super, ze sa ludzie, ktorzy chca pomoc; to bardzo cieszy i buduje. Ale mam pytanie... Dlaczego za darmo? Przyzwoitosc by wymagala, aby choc symbolicznie za to zaplacic, gdy wszyscy dzis musza za wszystko placic, a zycie wcale nie jest tanie (chyba, ze jestes zulem). Dlaczego ktos ma cos robic darmo, a potem urzedy go oskubia w ten, czy inny sposob? Nie kumam.
Aga
rok temu
No to szansa dla tych którzy twierdzą że wirus nie istnieje. Może pomożecie? Nawet nie musicie zakładać maseczek- wszak nic wam nie grozi.
Daro
rok temu
Mam dwójkę małych dzieci, mieszkam w Warszawie. Przyjadę proszę o kontakt na powaznie.
Taka_prawda
rok temu
Nie moglo chociaz jedno z rodzicow zostac z nimi na oddziale? Chyba mozna zrobic wyjatek?
debilizm
rok temu
Dzieci do rodziców lub odwrotnie!!!!!!
Basia
rok temu
Jest mi bardzo przykro i żal takich dzieci, rodzin... Mam nadzieje, że szybko wyzdrowieją i rodzice i dzieci i razem wrócą do domu. Niestety tak się dzieje, że rodzice trafiają do szpitala a dzieci zostają same w domu. Na szczęście (czasem) są super sąsiedzi lub a przede wszystkim rodzina, która pomoże lub zajmie się nimi. Pozdrawiam...
Michal
rok temu
Chętnie pomogę zaraz pisze maila
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić