Szukają "złotego pociągu". Przewidują, co może w nim być

Wałbrzych oraz okolice Dolnego Śląska od lat pozostają areną legendy o "złotym pociągu". Pojawiające się regularnie informacje w internecie sprawiają, że temat nie traci na popularności. W rozmowie dla National Geographic Polska Joanna Lamparska, autorka książki o "złotym pociągu", tłumaczy, skąd bierze się fenomen tej historii. Choć przez dekady uważano ją za mit, najnowsze ślady mogą przywrócić nadzieję na sukces.

Poszukiwania Złotego Pociągu znów wywołują poruszeniePoszukiwania Złotego Pociągu znów wywołują poruszenie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Poszukiwania Złotego Pociągu znów wywołują poruszenie na Dolnym Śląsku.
  • Eksperci nie wykluczają, że pociąg może kryć cenne dokumenty, a nie tylko złoto.
  • Nowe działania prowadzi m.in. tajemnicza grupa "Złoty Pociąg 2025" oraz oficjalne ekipy badawcze.

Nowe metody poszukiwań Złotego Pociągu

W 2026 r. powstała tajemnicza grupa pod nazwą "Złoty Pociąg 2025", stosująca metody radiestezyjne, która twierdzi, że zna lokalizację skarbu. Joanna Lamparska tłumaczy, że ta inicjatywa wywołała spore poruszenie wśród eksploratorów.

Być może, jeśli twierdzenia poszukiwaczy okażą się trafne, będzie to możliwość zweryfikowania, czy radiestezja się sprawdza. Do tej pory nie miało to miejsca – mówi Lamparska.

"Polska na weekend". Miasto ze złota. Odkrywamy tajemnice Wałbrzycha

Legendarna historia Złotego Pociągu od lat miesza fakty z wyobraźnią. W 2015 r., po latach spekulacji, doniesienia o możliwym odnalezieniu pociągu rozpaliły emocje wśród poszukiwaczy i historyków. Choć skład nadal pozostaje nieuchwytny, sama legenda cały czas inspiruje kolejnych badaczy.

"Złoty pociąg – złoto czy dokumenty?

Chociaż powszechnie sądzono, że "złoty pociąg" miał przewozić złoto III Rzeszy, coraz głośniej mówi się o innym potencjale skarbu. Joanna Lamparska przekonuje, że nawet odnalezienie cennych dokumentów miałoby ogromną wartość dla regionu.

Nie wiemy do końca, co nim jest. Legendy mówią o wagonach pełnych złota, platyny, ale raczej nie można na to liczyć. Dla nas "złotym pociągiem" mogą być nawet ciekawe dokumenty – podkreśla Lamparska.

Aktualnie prowadzone są oficjalne prace badawcze w rejonie pomiędzy Lubiechowem a Świebodzicami. Jak informują archiwiści i badacze, miejsce to budzi nadzieję na odkrycie ukrytego skarbu. Dla wielu mieszkańców historia pociągu to także ważny element lokalnej tożsamości.

Poszukiwania ważniejsze od samego odkrycia?

Choć przez dziesięciolecia pociąg nie został odnaleziony, eksperci są zgodni, że sam proces poszukiwań ma niebagatelne znaczenie.

"Złoty pociąg" jest mnemotoposem: mostem, który łączy pokolenia na Dolnym Śląsku. Dba o zachowanie dolnośląskiej tożsamości. Jest także dla wielu okazją do zainteresowania się historią i poznawania regionu – przekonuje autorka książki.

Joanna Lamparska wyraża wsparcie dla wszystkich, którzy nie tracą nadziei na znalezienie pociągu.

Bardzo kibicuję wszystkim poszukującym. W nas wszystkich nadzieja cały czas tak naprawdę nie zgasła. Jest teraz być może tylko nieco przygaszona nieśmiałością – dodaje ekspertka.

Źródło: national-geographic.pl

Wybrane dla Ciebie
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej
Autobus "płonął jak pochodnia". Wstrząsający widok w Bydgoszczy
Autobus "płonął jak pochodnia". Wstrząsający widok w Bydgoszczy