Szukali jej ponad 4 dekady. Odnaleziono zaginioną świątynię Zeusa

Archeolodzy potwierdzili lokalizację głównej świątyni Zeusa w starożytnej Limyrze. Odkrycie zmienia obraz miasta i jego sakralnego centrum.

Znaleźli świątynie Zeusa ukrytą od 2 tys. latZnaleźli świątynie Zeusa ukrytą od 2 tys. lat
Źródło zdjęć: © Getty Imges
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Zespół badawczy odsłonił w Finike (Antalya) wschodnią fasadę świątyni Zeusa, znanej z inskrypcji znalezionej w 1982 r.
  • Nowe dane pozwalają inaczej odczytać plan miasta: monumentalna brama to pierwotnie wejście do sanktuarium.
  • Ceramika wskazuje na ślady aktywności człowieka sprzed co najmniej pięciu tysiącleci.

Archeolodzy pracujący w Limyrze, ok. dziewięć kilometrów na północny wschód od współczesnego Finike u podnóża góry Toçak, natrafili na brakujący element pejzażu sakralnego miasta: świątynię Zeusa. O znanym z inskrypcji sanktuarium badacze wiedzieli od 1982 r., ale jego położenie pozostawało tajemnicą. Jak podaje serwis arkeonews.net, przełom przyniosły tegoroczne prace w zachodniej części stanowiska.

Zespół, działający we współpracy z Austriackim Instytutem Archeologicznym pod kierunkiem dr. hab. Kudreta Sezgina z Uniwersytetu Hitit, odkrył, że brama pod ulicą rzymską była pierwotnie ceremonialnym wejściem do sanktuarium Zeusa z epoki klasycznej. Odsłonięta architektura obejmuje mury, które obramowywały portyk i wyznaczały ceremonialny próg świętej przestrzeni. Pomiary wskazują, że fasada miała rozpiętość około piętnastu metrów, co dowodzi, że nie była to niewielka wiejska świątynia, lecz pełnoprawna, monumentalna świątynia, zgodna z główną osią urbanistyczną miasta.

Remontowali podłogę. Bezcenne odkrycie na Saskiej Kępie

Odkrycie ujawniło również uderzający szczegół: w pewnym momencie okresu bizantyjskiego, bezpośrednio na klasycznej budowli wzniesiono mur obronny. Cella – wewnętrzna święta komnata – znajduje się za tą późną fortyfikacją, pod terenem, który obecnie jest prywatnym gajem pomarańczowym. Archeolodzy spodziewają się, że serce świątyni będzie wyjątkowo dobrze zachowane, gdy tylko wywłaszczenie pozwoli na kontynuację wykopalisk.

Nowe odczytanie planu miasta i chronologii

Znaleziska ceramiczne odkryte na terenie świątyni już teraz zmieniają naukowe rozumienie najwcześniejszych faz rozwoju Limyry. Według Sezgina ceramika sugeruje, że ludzka aktywność na tym terenie sięga co najmniej pięciu tysiącleci – znacznie wcześniej niż dotychczasowe szacunki dotyczące zorganizowanego osadnictwa. Chociaż Limyra jest powszechnie znana z klasycznej i rzymskiej tkanki miejskiej, nowe odkrycia wskazują na głębsze osadnictwo prehistoryczne, potencjalnie powiązane z wczesnoanatolijskimi sieciami kulturowymi, poprzedzającymi powstanie Ligi Licyjskiej.

Jak wskazuje serwis arkeonews.net, odkrycie wymusza też korektę wieloletnich interpretacji architektury miasta. Monumentalna brama pod rzymską ulicą, uznawana za propylon późniejszej arterii, pierwotnie była uroczystym wejściem do sanktuarium Zeusa. Z kolei zespół murów klasyfikowanych kiedyś jako hellenistyczny obwód obronny wygląda teraz na temenos, czyli ogrodzenie obejmujące święty okręg, a nie fortyfikacje miejskie.

Zeus jako oś symboliczna zachodniej dzielnicy

Ustalenia podkreślają centralną rolę Zeusa w życiu Limyry w epokach klasycznej, hellenistycznej i rzymskiej, co potwierdzają inskrypcje i mennictwo. Odkrycie przywraca brakujące centrum kultu w zachodniej części miasta.

Dzięki identyfikacji świątyni kolejne wykopaliska mogą przynieść wgląd w rytuały publiczne, władzę polityczną i przemiany przestrzeni sakralnych na tle ok. dwóch tysięcy lat nieprzerwanego miejskiego trwania.

Źródło: arkeonews.net

Wybrane dla Ciebie
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle