Tajemniczy krąg na lodzie. Leśnicy pokazali zdjęcie
Na pierwszy rzut oka wygląda jak kadr z filmu science fiction. Idealnie okrągła, złocista wyspa pośrodku skutej lodem tafli jeziora, z której promieniście rozchodzą się "błyskawice". Zdjęcie przekazane przez Nadleśnictwo Wichrowo wywołało lawinę pytań. Z czym mamy do czynienia?
Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Wichrowo pojawiło się niezwykłe zdjęcie. Fotografia przedstawia zamarznięte jezioro pokryte warstwą śniegu. W samym centrum widać niemal perfekcyjny okrąg, wyraźnie odcinający się kolorem od reszty tafli. Śnieg w tym miejscu zniknął, odsłaniając ciemniejszy lód, a ze środka rozchodzą się jasne, nieregularne linie przypominające korzenie drzewa albo wyładowania elektryczne. W centrum widoczny jest niewielki, jaśniejszy punkt – prawdopodobnie przerębel lub miejsce, w którym lód jest najcieńszy.
Są w lesie rzeczy, o których się filozofom nie śniło. Może to jezioro gazy puszcza, a może to obcy się tu wykluł - czytamy w poście zamieszczonym przez nadleśnictwo.
"Aż przetarłam oczy". Nieco ponad doba różnicy. Ujęcia znad Bałtyku
Choć widok może pobudzać wyobraźnię, to może mieć całkiem przyziemne i naturalne wyjaśnienia. Jednym z wyjaśnień jest podwodne źródło lub wysięk wód gruntowych. Woda wypływająca z dna jeziora ma zimą temperaturę około 4 stopni Celsjusza, czyli jest cieplejsza niż otaczająca ją woda tuż pod lodem. Taki punktowy dopływ ciepła osłabia lód od spodu, powodując jego topnienie i powstanie charakterystycznej, okrągłej strefy cieńszej tafli. Różnice temperatur wywołują naprężenia, które rozładowują się w postaci promienistych pęknięć.
To nie jedyne możliwe wyjaśnienie
Inna możliwość to uwalnianie gazów z dna jeziora, na przykład metanu powstającego w wyniku rozkładu materii organicznej. Na tę możliwość wskazują też leśnicy z Nadleśnictwa Wichrowo. Jak działa ten mechanizm? Pęcherzyki gazu unoszą się ku górze i gromadzą pod lodem, osłabiając jego strukturę. To również może prowadzić do powstawania symetrycznych wzorów i prowadzić do miejscowego zanikania śniegu.
Zjawisko wygląda spektakularnie i może być równie niebezpieczne, co fascynujące. Okrągła plama oznacza, że lód w tym miejscu jest znacznie cieńszy i mniej stabilny. Wchodzenie na taką taflę grozi załamaniem lodu. Zimowy krajobraz potrafi zachwycać, ale – jak pokazuje to zdjęcie – bywa też pełen ukrytych pułapek.