Bohaterką wpisu jest blisko 80-letnia seniorka, która na ulicach Katowic sprzedaje kwiaty zerwane ze swojego ogródka. Jak relacjonuje autorka postu, kobieta zmaga się z niepełnosprawnością i niemal całkowicie straciła słuch.
Mimo tak poważnych barier zdrowotnych oraz podeszłego wieku, zmuszona jest do ciężkiej pracy. Powodem jest dramatycznie niska emerytura, która nie pozwala jej na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.
Seniorkę można spotkać w Katowicach przy ulicy Stawowej, codziennie po godzinie 14:00 - informuje pani Alicja, autorka wpisu.
WIDEOLiczyła się każda sekunda. 89-latka przestała oddychać
Pani Alicja, która sama kupiła od starszej pani sporą część kwiatów, zwróciła się do mieszkańców Katowic oraz wszystkich przechodniów z gorącym apelem:
Proszę, jeśli tylko ją spotkacie, nie omijajcie jej. Jeśli nie możecie kupić kwiatków, to chociaż wspomóżcie panią krótką rozmową lub uśmiechem.
Wpis kończy się niezwykle smutną, ale trafną refleksją nad losem wielu polskich seniorów: "To jest naprawdę przykre, że ludzie, którzy całe życie uczciwie pracowali, muszą wybierać pomiędzy jedzeniem, lekami a stałymi opłatami. Nigdy nie wiemy, co nas spotka w życiu i w jakiej sytuacji będziemy, gdy sami zostaniemy seniorami."
Post błyskawicznie obiegł sieć, wywołując ogromne poruszenie. Internauci w komentarzach nie kryją żalu, złości na obecny system oraz współczucia dla starszej kobiety. Oto niektóre z ich głosów:
"Jakie to przykre, że zamiast odpoczywać i poświęcić się swojej pasji, musi z konieczności przeżycia dorabiać", "W głowie mi się to nie mieści... Walczyli o nasz kraj, a teraz jeszcze muszą walczyć o siebie", "I do czego to doszło, biedna babcia" - czytamy w komentarzach.