Tak chcą zachęcać do aktywności. Nowy pomysł brytyjskich lekarzy

Brytyjska służba zdrowia stawia na nietypową zachętę do zdrowego stylu życia. NHS England planuje nagradzać mieszkańców za regularną aktywność fizyczną, oferując zniżki i vouchery za codzienne spacery. W ten sposób lekarze chcą skupić się na profilaktyce i ograniczeniu ryzyka chorób cywilizacyjnych.

ChodzenieChodzenie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Program NHS England ma ruszyć w przyszłym roku.
  • Uczestnicy zapiszą aktywność przez smartfon lub smartwatch.
  • Projekt ma wspierać profilaktykę otyłości, chorób serca i cukrzycy.

Jak podaje PAP, projekt powstaje w Anglii i wpisuje się w szerszą zmianę w podejściu do zdrowia publicznego. NHS England chce zachęcać do prostych nawyków, które można wdrożyć bez kosztownego sprzętu i bez intensywnego treningu. W centrum programu znalazł się zwykły, codzienny spacer.

Podstawą mają być regularne przechadzki. Według założeń ok. 30 minut spokojnego spaceru albo 20 minut żwawego marszu dziennie daje po miesiącu dystans zbliżony do maratonu. Właśnie takich systematycznych uczestników NHS chce wyróżniać, jeśli potwierdzą aktywność przez telefon albo inteligentny zegarek.

Tak stres wpływa na twarz. Ekspertka o pomocy ciału

Jak NHS chce liczyć codzienny ruch

Najpierw uczestnicy mają dostawać cyfrowe odznaki za regularne ćwiczenia. Później te odznaki będą zamieniać się na konkretne korzyści, między innymi rabaty i vouchery. Szczegóły programu nadal są opracowywane, ale NHS zakłada, że przynajmniej część kosztów pokryją z czasem prywatni sponsorzy.

Pomysł nie jest osobną akcją, lecz częścią 10-letniego planu NHS England. Instytucja mocniej stawia w nim na profilaktykę schorzeń związanych z "siedzącym" stylem życia. W tle są przede wszystkim choroby serca i cukrzyca, czyli problemy, których ryzyko rośnie przy niskiej aktywności fizycznej.

Anglia stawia na profilaktykę

Skala problemu w Anglii jest duża. Dwie trzecie mieszkańców żyje z nadwagą lub otyłością, a dane NHS England wskazują, że brak ruchu przyczynia się do jednej szóstej zgonów w kraju. Według szacunków tej instytucji siedzący tryb życia kosztuje brytyjską służbę zdrowia ok. 1 mld funtów rocznie.

Wybrane dla Ciebie