Tak na wyrok zareagował Sebastian M. Wymowna mina

Sebastian M. usłyszał wyrok. Mężczyzna został skazany na karę 8 lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. 35-latek słuchał wyroku z grobową miną. Wcześniej rozmawiał ze swoim obrońcą. Kilkukrotnie się uśmiechał.

Marcin Lewicki

Sebastian M. został skazany na karę 8 lat pozbawienia wolności przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna spowodował wypadek na autostradzie A1 na wysokości wsi Sierosław we wrześniu 2023 roku. W tragicznym zdarzeniu zginęła trzyosobowa rodzina.

M. słuchał wyroku z grobową miną. Nie wyrażał ekspresyjnych emocji. Nie widać było na jego twarzy wzruszenia. Przed samym ogłoszeniem wyroku, mężczyzna kilkukrotnie uśmiechał się i rozmawiał z mec. Katarzyną Hebdą, swoim obrońcą.


WIDEO
Sebastian M. skazany. Oto wyrok po tragedii na A1 

Sprawa Sebastiana M. Nie miał zamiaru wracać do Polski.

Sebastian M., podejrzewany o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, został 26 maja 2025 r. sprowadzony ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Polski. Wcześniej mężczyzna opuścił kraj i przez kilka miesięcy przebywał w dubajskim areszcie, czekając na decyzję w sprawie ekstradycji.

Sprawa Sebastiana M. stała się głośna po tym, jak kilka dni po wypadku na A1 wyjechał z Polski. Najpierw dotarł do Niemiec, następnie drogą lądową udał się do Turcji, a stamtąd poleciał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 29 września 2023 r. polska prokuratura wystawiła za nim list gończy.

Zatrzymanie Sebastiana M. w Dubaju

Mężczyzna nie planował powrotu do Polski. Twierdził, że padł ofiarą "nagonki medialnej". Dubajska policja zatrzymała go 4 października 2023 r., po czym Sebastian M. trafił do aresztu.

W areszcie spędził kilka miesięcy. Procedura sprowadzenia go do Polski wymagała zaangażowania polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Dopiero 15 maja 2025 r. służby Zjednoczonych Emiratów Arabskich zgodziły się na ekstradycję.

26 maja 2025 r. Sebastian M. został przetransportowany do Polski. Tym samym zakończył się etap jego pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, dokąd trafił po wyjeździe z kraju przez Niemcy i Turcję.

Wybrane dla Ciebie