Taki widok w Katowicach. Od razu chwyciła za telefon

Nietypowa interwencja w Katowicach. Kobieta powiadomiła straż miejską, że w rejonie jednego ze stawów znajduje się krokodyl. Finał tej sprawy był jednak całkiem zaskakujący.

Katowice: Kobieta wezwała służby do zabawkiKatowice: Kobieta wezwała służby do zabawki
Źródło zdjęć: © Facebook | Straż Miejska w Katowicach
Rafał Strzelec

W piątek (26 czerwca) straż miejska w Katowicach poinformowała o niecodziennej interwencji na Osiedlu Tysiąclecia. W rejonie stawu Maroko miał być zauważony groźny drapieżnik. - Na pomoście od strony ulicy Piastów leży krokodyl - przekazywała zgłaszająca.

Wiadomo, że kobieta była z psem na spacerze, gdy zauważyła "potwora". Według relacji strażników zgłaszająca twierdziła, że zwierzę się porusza. Katowiccy funkcjonariusze postanowili zweryfikować informację na miejscu. Potraktowali sprawę bardzo poważnie i pojechali na miejsce.

"Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do 'drapieżnika', napięcie nagle opadło, a na ich twarzach pojawił się uśmiech. Okazało się, że tym egzotycznym potworem był... wykonany z zielonej gumy krokodyl-zabawka! Ruchy, które zaniepokoiły zgłaszającą, były najpewniej sprawką porannych podmuchów wiatru" - opisuje interwencję straż miejska z Katowic.

Prawdopodobnie jakieś dziecko pozostawiło krokodyla w tym miejscu. Strażnicy podsumowują, że choć sprawa miała dość zabawny finał, to jednak nigdy nie można lekceważyć takich sytuacji. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy rzeczywiście jakiś drapieżnik nie wymknął się z miejsca swojej opieki w tajemniczy sposób.

Wybrane dla Ciebie