Takie dołki w lesie. Aż zajrzał do środka. "Imponujące"
Sieć obiegają migawki opublikowane przez Nadleśnictwo Ośno Lubuskie. Leśniczy Leszek natrafił na wyjątkowo rozległą norę borsuczą. Wszystko postanowił udokumentować.
"Borsucza nora – podziemna architektura w najlepszym wydaniu" - pisze Nadleśnictwo Ośno Lubuskie na Facebooku.
Dziś leśniczy Leszek natrafił na wyjątkowo rozległą norę borsuczą - prawdziwy przykład tego, jak imponujące potrafią być podziemne konstrukcje tych zwierząt - podkreślono.
Leśnik zajrzał do środka, by upewnić się, że to na pewno dzieło borsuka. Zwierzę pozostawiło tam swoje ślady, co tylko upewniło go w pierwotnej diagnozie.
Nadleśnictwo spostrzega, że borsuki "budują nory wielokorytarzowe, często użytkowane i rozbudowywane przez wiele lat, a nawet pokoleń".
Jednocześnie wytłumaczono, że taki kompleks może obejmować kilka lub kilkanaście wejść, a także rozbudowaną sieć korytarzy prowadzących na różne głębokości i oddzielne komory lęgowe wyścielone suchą trawą oraz liśćmi. Do tego dochodzą dodatkowe korytarze pełniące funkcję wentylacyjną i wyraźnie wydzielone miejsca sanitarne poza częścią mieszkalną.
Z zewnątrz widoczne są charakterystyczne kopce świeżo wybranej ziemi oraz dobrze wydeptane ścieżki prowadzące do wejść. W pobliżu często można znaleźć tzw. latryny - niewielkie dołki wykorzystywane przez borsuki - tłumaczą leśnicy.
"Warto zwracać uwagę"
Nadleśnictwo Ośno Lubuskie zauważa poza tym, że jest to doskonały przykład na to, jak "bogate i złożone życie toczy się pod powierzchnią ziemi".
Podczas spacerów warto zwracać uwagę na takie ślady obecności dzikich mieszkańców - oczywiście zachowując dystans i nie ingerując w ich schronienia - podsumowano.