oprac. Natalia Jasińska| 
aktualizacja 

Takie "sushi" wiózł dla "córki". 32-latek wpadł podczas rutynowej kontroli

21

32-letni mieszkaniec Suwałk (woj. podlaskie) został zatrzymany do kontroli. Okazało się, że mężczyzna nie ma prawa jazdy. Jednak to nie wszystko. 32-latek twierdził, że spieszy się, bo "wiezie sushi" dla córki. Jednak w pojeździe funkcjonariusze nie wyczuli ryb, a zapach marihuany.

Takie "sushi" wiózł dla "córki". 32-latek wpadł podczas rutynowej kontroli
Twierdził, że wiezie sushi dla córki. Jednak zapach nie pozostawił wątpliwości (Policja Suwałki)

Podczas rutynowego patrolu okolicy, uwagę suwalskich policjantów zwrócił kierowca pojazdu marki ford. Mundurowi zatrzymali mężczyznę w miejscowości Dubowo ok. 40 km od Suwałk. 

Podczas kontroli okazało się, że 32-latek nie ma uprawnień do jazdy autem. Tłumaczył, że jest w trakcie kursu na prawo jazdy. Zdenerwowany mówił też, że spieszy się, bo wiezie córce sushi.

Podczas kontroli policjanci wyczuli silny zapach marihuany w pojeździe. Pod siedzeniem pasażera ujawnili pakunek. Okazało się, że zamiast sushi było tam ponad kilogram suszu - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: WP News wydanie 25.09, godzina 16:50

Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczona substancja to ponad kilogram marihuany.

Zarzuty

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Prokurator przedstawił 32-latkowi zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, a sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Za to przestępstwo, zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić