Tesla na szlaku. "Nie o taki elektryk w górach chodziło"

Idąc szklakami w górach, często można spotkać osoby jeżdżące np. rowerami. Jednak pewien kierowca spróbował wjechać na Skrzyczne... samochodem elektrycznym. Jego plany pokrzyżowała kałuża. "Myślał, że jak z Łodzi to przepłynie" - żartują internauci, komentując sytuację.

Kierowca samochodu elektrycznego próbował wjechać na szczyt SkrzycznegoKierowca samochodu elektrycznego próbował wjechać na szczyt Skrzycznego
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay | Grupa Tatromaniacy
Malwina Witkowska

Z pewnością turyści, idący szlakiem górskim, nie spodziewali się zobaczyć takiego widoku. Ostatniego dnia maja pewien turysta natknął się na samochód elektryczny.

"Arystokrata z Tesli próbował zdobyć szczyt Skrzycznego" - taką relację przekazał autor posta na grupie Tatromaniacy. Skrzyczne to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, który należy do Korony Gór Polski.

Pojazd zatrzymał się przed dużą kałużą, która mogła zaskoczyć kierowcę elektrycznego auta. Incydent ten wzbudził wiele emocji wśród turystów, którzy zaskoczeni byli nietypowym widokiem na szlaku. W sieci oczywiście szybko zawrzało.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Malowniczy region Polski. "Często przez turystów pomijany"

Wjechał autem na szlak górski

Białe elektryczne auto, zatrzymane przed dużą kałużą, szybko stało się przedmiotem zainteresowania internautów. Na grupie Tatromaniacy pojawiły się liczne komentarze. "Brak słów"; "Zakopał się czy padła bateria?"; "Dlaczego bał się przejechać przez tak małą kałużę?" - czytamy pod postem.

Internauci szybko zauważyli, że auto jest zarejestrowane w Łodzi. "Myślał, że jak z Łodzi, to przepłynie" - zażartował jeden z komentujących, na co inny dodał: "Łódź przeprasza".

"Chyba nie o taki elektryk w górach chodziło" - napisał jeden z komentujących. Nawiązał on do trwających obecnie testów busa elektrycznego, który wozi turystów do Morskiego Oka.

Pojazdy elektryczne w Tatrach

Zadaniem busa elektrycznego będzie przewożenie osób z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy. Podczas trwających testów dokładnie oceniana będzie wytrzymałość baterii oraz pojazdu na trudnej górskiej drodze z licznymi podjazdami.

Chcemy go także przetestować na trasie z Zakopanego nad Morskie Oko. Myślimy bowiem o tym, by w przyszłości busy jeździły właśnie z Palenicy, ale i z Zakopanego - powiedział Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, cytowany przez Gazetę Krakowską.

Nowe rozwiązanie ma na celu nie tylko zmniejszenie emisji spalin w Tatrzańskim Parku Narodowym, ale także ochronę zwierząt dotychczas wykorzystywanych do transportu turystów. Działalność fiakrów nad Morskim Okiem od lat spotyka się z krytyką. Przeciwnicy tych usług oskarżają górali o przeciążanie koni, twierdząc, że pracują zbyt długo i w nieludzkich warunkach.

Liczne organizacje, w tym fundacja Viva, od dawna domagają się likwidacji transportu konnego na drodze do Morskiego Oka. Wprowadzenie elektrycznego busa ma na celu ograniczenie liczby konnych zaprzęgów, choć nie oznacza to rezygnacji z nich.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Kobieta w studni. Tragiczne odkrycie służb
Kobieta w studni. Tragiczne odkrycie służb
Pogoda na Walentynki. Zimowe zawirowania nad Polską
Pogoda na Walentynki. Zimowe zawirowania nad Polską
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Są nowe tropy
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Są nowe tropy
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady