Tłumy na targach w Chinach. Tego raczej nie zobaczysz w typowym domu
Na nagraniu widać, że targi cieszą się ogromnym zainteresowaniem odwiedzających. Ludzie zatrzymują się przy stoiskach, robią zdjęcia i z bliska oglądają nietypowych "pupili". Dla wielu to fascynujące doświadczenie — niecodziennie można stanąć oko w oko z egzotycznym gatunkiem.
Niektórzy traktują je jednak jak członków rodziny. – Każdego dnia, gdy tylko przekraczam próg, mój wąż staje się wysoki i wyprostowany jak gigantyczny szczypior, witając mnie w domu – mówi jeden z uczestników. Jak podkreśla, to dla niego prawdziwy przyjaciel.
Nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Organizacje prozwierzęce ostrzegają, że za popularnością takich targów może kryć się cierpienie zwierząt. Wskazują m.in. na złe warunki przetrzymywania i brak odpowiedniej opieki.
Jakie dokładnie gatunki przyciągnęły największą uwagę? I co tak naprawdę dzieje się na miejscu? Zobacz nagranie.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.