Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BA
|

To liceum zrezygnowało ze złych ocen. Zaskakujące efekty

9
Podziel się:

Dyrekcja jednego z lubelskich liceów postanowiła walczyć ze stresem uczniów, który pojawia się po powrocie do tradycyjnego trybu zajęć. W VI Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie od początku nowego roku uczniowie nie dostają jedynek. Z pierwszych analiz wynika, że młodzież chętniej się uczy.

To liceum zrezygnowało ze złych ocen. Zaskakujące efekty
VI Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja w Lublinie (Wikimedia Commons)

Na nietypowy pomysł wpadli pracownicy VI Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Lublinie. Szkoła ta od 1 września stosuje nowy system oceniania i zrezygnowała z ocen niedostatecznych. Jak mówi dyrektorka szkoły Marzena Kamińska w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim", na wprowadzenie takich zmian zdecydowano się przez przedłużające się zdalne nauczanie.

Powrotowi do tradycyjnej nauki towarzyszyły silne emocje i ogromny stres uczniów. Analiza sytuacji wykazała, że powoduje go przede wszystkim obawa przed otrzymaniem oceny niedostatecznej – tłumaczy Marzena Kamińska, dyrektor VI Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Lublinie.

Wycofali "jedynkę" z ocen. Większość opowiedziała się "za"

Pomysł jest oficjalnie wpisany do szkolnego statutu, a wcześniej był konsultowany z uczniami, rodzicami oraz nauczycielami. Stworzono też specjalną ankietę, w której większość opowiedziała się "za" takim pomysłem. "Niewiele osób o tym wie, ale nie lubimy wystawiać jedynek, bo wywołuje to u nas bardzo nieprzyjemne emocje" – przyznaje dyrektor Kamińska.

Uczniowie oraz ich rodzice na początku semestru zapoznają się ze stworzonym przez każdego nauczyciela harmonogramem i sposobem sprawdzania wiedzy podsumowującym poszczególne bloki tematyczne. Dostają też konkretne terminy na zaliczenie określonych partii materiału.

Zamiast jedynki znak "x"

Jeśli uczeń nie opanuje podstawy programowej, nie otrzyma złego stopnia, tylko znak "x" (oznaczający: "uczę się"). Ustali też z nauczycielem kolejny termin, w którym będzie mógł wykazać się wiedzą. Jedynka może pojawić się tylko i wyłącznie na koniec semestru, ale pod warunkiem, że w trakcie nauki uczeń nie otrzymywał ocen pozytywnych.

Podobnie jak w przypadku wszystkich szkół, uczniowie mają możliwość poprawienia grożącego im złego stopnia po wystawieniu ocen prognozowanych.

Do szkoły chodzi się teraz przyjemniej. Wiadomo, że nic złego człowieka nie spotka i zawsze będzie ta druga szansa. Łatwiej też sobie zaplanować czas na naukę, jak się wie wszystko z wyprzedzeniem - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" jedna z uczennic szkoły.

Uczniowie chętniej się uczą

Słowa te potwierdza analiza, którą w połowie września przeprowadziła dyrekcja, aby sprawdzić nowy system oceniania. Okazuje się, że uczniowie, którym nie grożą jedynki, są bardziej zmotywowani do nauki i chętniej przystępują do zaliczeń, widząc w nich swoją szansę.

Szkoła nie otrzymała też ani jednej negatywnej oceny od rodziców. Dorośli przyznają, że otrzymali narzędzie pozwalające im na lepsze czuwanie nad nauką dzieci. Kolejne analizy zaplanowano na początek października, po tym, gdy uczniowie zaliczą już pierwsze większe partie materiału.

Zobacz także: Strzelanina w Rosji. Co stało się na uniwersytecie w Permie? Zozuń: To już kolejny taki przypadek
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(9)
Cyk
10 miesięcy temu
Większej głupoty, to już nie można było wymyślić...
PePe
11 miesięcy temu
kolejny etap "bezstresowego" wychowania i obnizania poziomu nauki. Po co mam sie uczyc skoro paly nie dostane? albo, inaczej, co mi zrobisz kiedy sie nie naucze? mam prawa, mam przywileje, i coraz mniej obowiazkow. no chyba ze te X na koniec roku zmienia sie w jedynki, ale to by bylo bez sensu, co za roznica jaki znak?
Stermik
11 miesięcy temu
W ten sposób sie hoduje nieuków i niedorajdy życiowe. 100 lat temu w szkołach carskich poziom nauczania był tak wysoki że dzisiaj 90% nie miałoby szans ukończyć takiej szkoły a jednak Polacy byli elitą elit. Dumni, wykształceni, honorowi. A teraz? Płaczki i ofermy mieszkające na Fejsie i Tłiterze.
amiga
11 miesięcy temu
no i po co ich jeszcze wzywają do szkoły tylko co potem kiedy przyjdą do pracy i się okaże że zrobili źle i pracodawca sie wścieknie.
domizar
11 miesięcy temu
Kiedyś słyszałam o pewnym profesorze w jednej ze szkół średnich w Zgierzu. Opowiadały mi o tym koleżanki, ktore on uczył. Otóż na początku roku szkolnego, każdy uczeń dostawał od razu ileś tam ocen niedostatecznych. Zadaniem młodzieży było tak się uczyć by stopniowo weryfikować te złe oceny. Cały czas się uczyć mając nad głową te dwóje, które trzeba było poprawić??? Zaraz będzie pół wieku od mojej matury a ja ciągle to pamiętam i się zastanawiam, jak musiało być tym uczniom ciężko. Że to nikt z rodziców nie zgłosił do kuratorium!
Ehh
11 miesięcy temu
Coraz słabsze pokolenia... Widać to po uczęszczaniu na WF. Lenistwo, bezstresowe wychowywanie, smartfony, nauczyciel nie ma prawa się odezwać ani zdenerwować, wszystko wolno uczniom... Kiedyś to jakoś było, wszystko trzymało się kupy, człowiek miał szacunek do innych, a teraz żenada... Teraz biedaczki jedynek się boją, a w gębie odważni.
brawo
11 miesięcy temu
brawo szkoda że nie każda szkoła myśli jaki to stres dla dzieciaków
Obywatelka
11 miesięcy temu
Brawo!!!! dla Dyrekcji Szkoły. Można......można.
Nikt
11 miesięcy temu
I to jest super podejście Brawo dyrekcja Brawo
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić