To miejsce nie jest przypadkowe. Pokazał, co znalazł w lesie
Wychodząc z lasu, natrafił przy starym drzewie na ciekawe przedmioty zalegające płytko w ziemi. Były to przedwojenne pamiątki w postaci obrączki i zawieszki. Zachęcony tym odkryciem zdecydował się wrócić w to miejsce z wykrywaczem metali. Czy była to dobra decyzja?
Zimowa aura potrafi skutecznie ostudzić zapał nawet najwytrwalszych pasjonatów historii. Zmarznięta ziemia, warstwa śniegu i przenikliwe zimno sprawiają, że każdy sygnał z wykrywacza metalu oznacza podwójny wysiłek. Mimo to Poszukiwacz Historii postanowił wrócić tam, gdzie wcześniej natrafił na przedwojenną obrączkę i zawieszkę. Czuł, że w tym miejscu zostało jeszcze co odkrywać. Instynkt go nie zawiódł.
Niedaleko zwalonego drzewa wykrywacz wydał wyraźny, mocny sygnał. Po chwili mozolnego odgarniania śniegu i rozkuwania twardej ziemi spod powierzchni wyłonił się metal...
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.