To nie będą łatwe wybory dla Trzaskowskiego. Politolodzy są zgodni

Czy Rafał Trzaskowski po raz kolejny wygra wybory samorządowe i pokaże swoją gotowość do nadchodzących wyborów prezydenckich? To pytanie zadaje sobie wielu osób nie tylko w samej Warszawie, ale w całym kraju. Ten bowiem, kto rządzi w stolicy, buduje sobie ogromny potencjał polityczny.

Rafał Trzaskowski musi szykować się na drugą turę w Warszawie?Rafał Trzaskowski musi szykować się na drugą turę w Warszawie?
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Kamil Różycki

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami. Już 7 kwietnia Polki i Polacy wybiorą swoje władze lokalne. Nie jest tajemnicą, że w tych wyborach są miejsca z politycznego punktu widzenia ważne i ważniejsze. Jednym z nich jest m.in. Warszawa, której to byli rządzący niejednokrotnie angażowali się w wybory prezydenckie.

Przykładem jest Rafał Trzaskowski, który stolicą rządzi od pięciu lat. W międzyczasie zdołał wystartować w wyborach prezydenckich, gdzie w drugiej turze przegrał różnicą zaledwie 400 tys. głosów. W dodatku dołączył do wyścigu pod koniec kampanii, kiedy zastąpił średnio radzącą sobie Kidawę-Błońską.

Tym razem jednak nie jest tajemnicą, że to właśnie w Trzaskowskim Koalicja Obywatelska widzi kandydata do wyborów w 2025 roku. Z tego też powodu tegoroczny wynik w Warszawie ma stanowić swego rodzaju sprawdzian możliwości tego kandydata.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowacka obraziła Dudę? Jest riposta z Pałacu Prezydenckiego

To nie będą łatwe wybory

Jak wskazują politolodzy, tegoroczne wybory mogą nie być autostradą do władzy dla Trzaskowskiego. Przypomnijmy, że przed 5 laty wygrał on w pierwszej turze, zdobywając 56 proc. poparcia warszawiaków. Tym razem, większość sondaży wskazuje na konieczność przeprowadzenia drugiej rundy wyborów, w celu wskazania zwycięzcy.

Największym konkurentem dla obecnego prezydenta Warszawy jest Magdalena Biejat z Lewicy. To właśnie ją wskazuje się jako potencjalnego rywala w drugiej rundzie wyborów na włodarza stolicy. Sporo mówi się także o wspieranym przez Prawo i Sprawiedliwość Tobiaszu Bocheńskim.

To wcale nie jest tak, że kandydatka Lewicy, jeżeli dojdzie do drugiej tury, to do niej wejdzie. Jeżeli wejdzie do niej kandydat PiS-u, to wtedy można się spodziewać w miażdżącego zwycięstwa (przyp.red. Trzaskowskiego). To może wtedy być jakimś atutem dla Trzaskowskiego, który pokaże, że tak wygrał. Oczywiście na pewno najlepiej dla niego byłoby, gdyby znowu wygrał w pierwszej turze - powiedział w rozmowie z Faktem politolog Jarosław Flis.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie