Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

To nie był pies. Horror podczas grzybobrania na Lubelszczyźnie

587
Podziel się:

Mieszkaniec Starego Zadybia na Lubelszczyźnie wybrał się w ostatni weekend na grzyby. Mimo że wrócił z pustym koszykiem, niedzielne grzybobranie pan Tomasz zapamięta do końca życia.

To nie był pies. Horror podczas grzybobrania na Lubelszczyźnie
Zdjęcie ilustracyjne (Getty Images)

Do zdarzenia doszło w niedzielne przedpołudnie 8 sierpnia w jednym z podlubelskich lasów. Jak relacjonuje "Fakt", pan Tomasz ze Starego Zadybia (woj. lubelskie) jechał z kolegą samochodem nieopodal lasu. Wielbiciel grzybobrania spontanicznie postanowił pójść do lasu i sprawdzić, czy uda mu się znaleźć jakieś grzyby. - Zatrzymaj się, sprawdzę, czy są grzyby - poprosił kolegę.

Mężczyzna nie zdążył wypatrzeć jeszcze żadnego grzyba, kiedy nagle usłyszał, że coś zaszeleściło w krzakach.

Wtedy z krzaków coś na mnie skoczyło. W pierwszej chwili myślałem, że to mój pies - opowiada pan Tomasz w rozmowie z "Faktem".

Mężczyzna dopiero po chwili zorientował się, że to wilk. Drapieżnik rzucił się na grzybiarza i chciał wgryźć się w jego brzuch. Pan Tomasz, który z zawodu jest budowlańcem, mimo strachu nie poddał się bez walki. Chwycił wilka obiema rękami, by potem z całej siły uderzyć go z pięści w głowę.

Wilk nie odpuszczał. Wtedy na pomoc przyszedł kolega pana Tomasza. Mężczyzna usłyszał wołanie budowlańca, po czym natychmiast wybiegł z auta, chwycił za kij i odgonił drapieżnika. Na łamach "Faktu" pan Tomasz pokazał obrażenia, jakich doznał. Na zdjęciach widać sporych rozmiarów rany na brzuchu.

Mężczyźni natychmiast wybiegli z lasu, by schować się w aucie. Chwilę później z krzaków wybiegły trzy kolejne wilki.

Informacja o ataku wilka rozeszła się błyskawicznie po okolicy. Okazało się, że takich historii wydarzyło się znacznie więcej w ostatnim czasie. Mieszkańcy okolicy nie raz widzieli w lasach rozszarpane ciała łosia, cielaka czy jelenia. Kobiety podczas zbierania jagód także na swojej drodze spotkały watahę, przebiegającą obok nich.

Jak informuje "Fakt", władze gminy Kłoczew o niebezpiecznej sytuacji poinformowały Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie. Dodatkowo zalecają, by zachować ostrożność w pobliskich lasach.

Zobacz także: Dramatyczny telefon matki. Jechała z 10-letnim synem na przeszczep serca do Zabrza
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(587)
Dociekliwy
rok temu
czy na zdjęciu to pan Tomasz ze Starego Zadybia, przed czy po ataku bestii.
Jerzy
rok temu
Czemu powielacie takie bzdury ?! Nie doszlo do zadnego ataku wilka, wilki boja sie ludzi ! Gosc napil sie, moze jakis pies na niego skoczyl albo porysowal brzuchu w krzakach i to wszystko !
Doktor
rok temu
Nie wierzę w rozszarpane w jednej chwili brzuszysko tego pana, w razie ataku mięśnie brzucha są napięte jest to bezwarunkowa swoista obrona ciała przed atakiem, w związku z tym mogło dojść co najwyżej do zarysowania kłem skóry brzucha, są to swoiste brednie wyssane z palca.
BlainMono
rok temu
Mógł wejść do lasu bez czerwonego kapturka na głowie koszyczka, to wilk by mu nic nie zrobił.😁😁😁😁😁
dottore
rok temu
wilki w lesie? No coś podobnego!
Gość
rok temu
To wszystko jest zmyślone bo już nie mają o czym pisać,nie pokazali nawet zdjęcia tego niby rzekomo rozszarpanego brzuszyska
Daria
rok temu
Te trzy kolejne wilki z krzaków, to chyba po trzeciej flaszce.
@wczerwonym
rok temu
Zasadnicze pytanie brzmi: Kto się nawalił? Wybierz sobie odpowiedź: 1) pan redaktor 2) pan budowlaniec 3) wilk
Mario
rok temu
Znowu zaczyna się nagonka na wilki, "pani widziała roz szarpanego łosia" las to chyba jest teren wilków więc i stołówka, gdzie mają jeść, w McDonald? Jest 4fala a one nie mają certyfikatów srovidowych. Człowiek jest tylko gościem w lesie więc powinien przestrzegać praw lasu. Z drugiej strony to bandyci ze strzelbami nie mogą się doczekać żeby sobie pomordować WILKI 🤬
Sebastian
rok temu
Niemożliwe ! Ekolodzy z centrum Warszawy zaraz wyjaśnią, że wilk człowieka nie zaatakuje.
Eli
rok temu
Nie na darmo go wilk zaatakował, bo kto chodzi do lasu z takim wielkim koszem?
duda
rok temu
może to był wilk i zając
Rudyszpon
rok temu
Panie redaktorze od siedmiu boleści, najlepiej zrobisz jak zostawisz te biedne zwierzęta w spokoju.
Ewa
rok temu
A co z jego psem? To był z nim, czy nie?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić