Kolejne dzieci w szpitalu. "Niebezpieczne zjawisko" w Polsce

Popularne wśród dzieci kulki magnetyczne to prawdziwa zmora, stanowiąca jednocześnie śmiertelne niebezpieczeństwo. Podczas zabawy dzieci wkładają do buzi małe magnesy i przy okazji je połykają. W ostatnim czasie do polskich szpitali trafia coraz więcej dzieci z kulkami magnetycznymi w brzuchu. "To jest plaga i bardzo niebezpieczne zjawisko" - alarmują lekarze.

magnetyczne kulkiMagnetyczne kulki stały się prawdziwą zmorą
Źródło zdjęć: © Getty Images

- Słyszałem, że dzieci wkładają do buzi po dwie kulki i układają je po dwóch stronach języka. Wygląda to tak, jakby sobie przedziurawiły język - tak, jak robią to osoby dorosłe. Taki udawany piercing. Mają wtedy "ładne" zdjęcie, które się rozsyła po kolegach. Przy okazji połykają te magnetyczne kluki. Nieszczęście gotowe - wyjaśnia prof. Krzysztof Zeman - kierownik Kliniki Pediatrii, Immunologii i Nefrologii w szpitalu Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, w rozmowie z RMF24.

"To jest plaga i bardzo niebezpieczne zjawisko"

Tylko w minionym tygodniu do szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki w Łodzi trafiło aż troje dzieci, które połknęły popularne magnesy neodymowe, z których można budować różne figury. Lekarze są bardzo zaniepokojeni tym faktem i twierdzą, że "To jest plaga i bardzo niebezpieczne zjawisko" - twierdzą lekarze w rozmowie z RMF24.

Specjaliści przestrzegają rodziców i apelują o ostrożność. Połknięte kulki magnetyczne łączą się ze sobą. Jedno z dzieci, które trafiło do szpitala, połknęło aż 20 kulek.

Te kulki, gdyby nie były magnesami - ponieważ są niewielkie - przeszłyby prawdopodobnie przez przewód pokarmowy i wydaliły się drogą naturalną. Ale ponieważ są magnetyczne, to kulki zbliżają się do siebie tak jak magnesy. Będąc po różnych stronach przewodu pokarmowego, przyciągają się wzajemnie i jednocześnie przyciągają przeciwne ściany przewodu pokarmowego. W ten sposób doprowadzają do przedziurawienia jelita. A to już musi skończyć się operacją - tłumaczył w rozmowie z RMF24 kierownik Kliniki Pediatrii, Immunologii i Nefrologii w szpitalu Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi prof. Krzysztof Zeman.

Operacje w znieczuleniu ogólnym mogą być bardzo inwazyjne dla małego dziecka. Dr Ryszard Makosiej z Kliniki Gastroenterologii, Alergologii i Pediatrii szpitala ICZMP w Łodzi wyjaśnia również, dlaczego takiego zabiegu często nie można przeprowadzić natychmiast.

Nie możemy bowiem operować, gdy od ostatniego posiłku dziecka nie minęło 6 godzin. Dlatego w sytuacji połknięcia jakiegoś przedmiotu przez malucha, niezwłocznie należy udać się do najbliższego SOR-u, gdzie zostanie zrobiona diagnostyka obrazowa. Wtedy nie wolno dziecku podawać żadnych posiłków doustnie. Jeśli SOR jest daleko, to można podać łyczek, dwa wody, żeby dziecko się nie odwodniło. Pod warunkiem, że maluch nie ma problemów z przełykaniem - mówi dr Ryszard Makosiej.

Już w marcu br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informował, że kulki magnetyczne stanowią zagrożenie dla zdrowia dzieci. Poinformowano także, iż trwają prace nad wycofaniem ich ze sprzedaży.

Podejmujemy działania zmierzające do wyeliminowania niebezpiecznych produktów z rynku. Musimy jednak w sposób szczególny czuwać nad bezpieczeństwem dzieci, dlatego prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności, a najlepiej o wyeliminowanie z zabawek dzieci przedmiotów mogących stwarzać szczególne zagrożenie dla zdrowia i życia najmłodszych konsumentów - tłumaczył Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Najczęstsze objawy, jakie występują u dzieci po połknięciu popularnych magnesów to m.in. gorączka, wymioty i ból brzucha. W sytuacji kiedy maluch połknie kulkę magnetyczną, należy natychmiast wezwać pomoc. Nie należy podawać mu wody lub wywoływać wymiotów.

Na ratunek maluchowi w sklepie. Mazurska policja publikuje nagranie z dramatycznego momentu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz