Pierwsza taka śmierć. Nie żyje 18-latek z Rosji. Ujawnili nazwisko

18-letni Aliszer Swirin zginął w wojnie z Ukrainą. Został pierwszą osobą urodzoną w 2008 r., która znalazła się na liście rosyjskich ofiar wojny z Ukrainą - potwierdzili dziennikarze rosyjskiego BBC i Mediazony. W momencie wybuchu konfliktu miał tylko 14 lat.

Aliszer Svirin miał 18 lat.Aliszer Svirin miał 18 lat.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Od początku wojny Rosji z Ukrainą zginęło co najmniej 200 rosyjskich żołnierzy poniżej 18 roku życia - podaje rosyjski serwis BBC i Mediazona. Dziennikarze i zespół wolontariuszy sporządzają listę poległych żołnierzy z Rosji.

W czerwcu potwierdzono imię pierwszego zmarłego żołnierza urodzonego w 2008 r. Jest nim Aliszer Swirin, mieszkaniec obwodu moskiewskiego, który zmarł 1 maja 2026 r.

Swirin pochodzi z podmoskiewskiej Kołomny. Zginął 1 maja 2026 r., a 28 maja został pochowany w mieście Pawłowski Posad w obwodzie moskiewskim. Służył w 123. samodzielnej gwardyjskiej brygadzie zmotoryzowanej. Obsługiwał karabin maszynowy. Dziennikarze w sieci dotarli do jego zdjęć z dzieciństwa, na których podczas Dnia Zwycięstwa pozował z karabinem.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie trafił na front. Prawdopodobnie nie służył dłużej niż trzy miesiące. Nekrolog 18-latka w sieci opublikował Roman Tikuno, członek Jednej Rosji w Radzie Rejonu Pawłowo-Posad w obwodzie moskiewskim.

BBC poinformowało, że na podstawie danych ze źródeł otwartych udało się zidentyfikować 226 055 rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnie z Ukrainą.

Obwód moskiewski niezmiennie przoduje pod względem liczby poległych wysłanych na front. Potwierdzone ofiary śmiertelne wśród mieszkańców tego regionu wynoszą 6084. Tatarstan plasuje się na drugim miejscu z liczbą 8759 mieszkańców. Baszkiria utrzymuje się na pierwszym miejscu z dużą przewagą – tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni region przekroczył granicę 10 000 ofiar śmiertelnych wśród żołnierzy na Ukrainie.

Obecnie znaczną część strat rosyjskich stanowią żołnierze zabici w tzw. "strefie śmierci" w wyniku ataków dronów - podaje BBC. Ponad połowa wszystkich zgonów (56 proc.) dotyczy obecnie ochotników, poborowych i skazańców, którzy opuścili kolonie karne na rzecz wojny.

Wybrane dla Ciebie