"To nie jest nasza wojna". Mocne słowa niemieckiego ministra obrony
Niemcy byłyby gotowe "zabezpieczać pokój" po ewentualnym zawieszeniu broni w wojnie Izraela i USA z Iranem — powiedział w czwartek niemiecki minister obrony Boris Pistorius. Skrytykował przy tym Stany Zjednoczone za "brak strategii". — Nikt nas wcześniej nie pytał, to nie jest nasza wojna i dlatego nie chcemy zostać w nią wciągnięci, mówię to zupełnie jasno — podkreślił.
Podczas spotkania z australijskim ministrem obrony w Canberze, Boris Pistorius podkreślił, że wojna na Bliskim Wschodzie "jest katastrofą dla światowych gospodarek". Jak zaznaczył, już po dwóch tygodniach widać jej negatywne skutki.
Niemiecki minister dodał, że przed wojną "wcześniej nie konsultowano się" z Niemcami.
Nikt nas wcześniej nie pytał, to nie jest nasza wojna i dlatego nie chcemy zostać w nią wciągnięci, mówię to zupełnie jasno — stwierdził niemiecki minister obrony, dodając, że rozwiązanie dyplomatyczne jest potrzebne "tak szybko, jak to możliwe".
"Nie ma pomysłu na zakończenie wojny"
Podczas wystąpienia w National Press Club Pistorius ostro skrytykował USA za brak jasnego celu i strategii działania wobec konfliktu.
Nie ma strategii, nie ma jasnego celu, a najgorsze z mojego punktu widzenia jest to, że nie ma pomysłu na zakończenie wojny - oświadczył niemiecki minister.
Dodał, że Niemcy "są gotowe zabezpieczać każdy pokój", a w przypadku zawieszenia broni Berlin będzie rozważać różne formy operacji mających na celu utrzymanie porozumienia, zwłaszcza w kontekście zapewnienia swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Wcześniej prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier, stwierdził, że wojna z Iranem jest "politycznie fatalnym błędem", a atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran jest "sprzeczny z prawem międzynarodowym".
Kanclerz Friedrich Merz podkreślił natomiast, że Berlin nie jest zainteresowany "niekończącą się wojną".