To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Jerzy Owsiak zaprzecza, jakoby kiedykolwiek zbierał pieniądze dla siebie, a nadchodzący finał WOŚP skoncentrowany będzie na pomocy dzieciom. Akcja odbędzie się 25 stycznia i wesprze diagnostykę chorób przewodu pokarmowego.
Jerzy Owsiak, założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie odniósł się do podejrzeń, jakoby zbiórki prowadzone przez WOŚP były skierowane na jego rzecz. Zapewnił, że nigdy nie zbierał pieniędzy dla siebie i wszelkie oskarżenia w tej kwestii są nieuzasadnione.
Zdrowe brzuszki najmłodszych
Nadchodzący finał WOŚP, zaplanowany na 25 stycznia, odbędzie się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Jak poinformował Owsiak, celem tegorocznej zbiórki jest wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Lider organizacji podkreślił, że działa na rzecz wspólnego dobra, a dzięki konsekwentnemu dążeniu do celu organizacja zdołała zebrać już ponad 2,6 mld zł.
W ciągu ostatnich lat fundacja WOŚP znacząco wsparła wiele dziedzin medycyny dziecięcej, takich jak kardiologia, neonatologia, nefrologia, okulistyka i onkologia.
Big Cyc gra z WOŚP od początku. Zdradza sekrety pierwszego finału
Reakcja na krytykę
Odnosząc się do krytycznych uwag, Owsiak zauważył, że hasła "nie daję Owsiakowi" są zrozumiałe i słuszne, sugerując, że jeśli ktoś rzeczywiście zbiera pieniądze pod jego nazwiskiem, to powinien przestać. Podkreślił, że ogromne kwoty, które zostały zebrane na przestrzeni lat, są wynikiem wspólnego wysiłku milionów Polaków.
- Ja nigdy nie zbierałem na siebie żadnych pieniędzy - podkreślił lider WOŚP.
W 2025 r. podczas 33. finału, organizacja zebrała ponad 289 mln zł na wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej, co pokazuje skalę zaangażowania społeczeństwa.
Dzięki wieloletniej konsekwencji i zaufaniu darczyńców, WOŚP jest w stanie wspierać i rozwijać polską medycynę dziecięcą, co przynosi realne efekty w poprawie jakości opieki zdrowotnej dla najmłodszych.