To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy
Pracownicy Nadleśnictwa Oława opublikowali krótkie wideo z fotopułapki. Leśna kamera zarejestrowała kilka danieli. Jak ujawniają leśnicy, daniel nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Został sprowadzony z obszarów śródziemnomorskich.
Kolejna ciekawostka z polskich lasów. Na terenie leśnictwa Janików fotopułapka nagrała kilka danieli. Daniel został sprowadzony do Polski z południowej Europy. Ponieważ świetnie sobie radzi w naszych warunkach środowiskowych, stał się gatunkiem występującym w stanie dzikim - żyje na wolności.
Pod fotopułapkę w leśnictwie Janików, przybyło kilka danieli. Są one większe od sarny, a mniejsze od jelenia. Daniel zwyczajny nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Sprowadzono go do Polski wiele lat temu z obszarów śródziemnomorskich - informują leśnicy z Nadleśnictwa Oława.
Dramat zwierząt. Szokujące warunki, chore psy i koty
Samce danieli (byki) wykształcają poroże złożone z łopatowato rozszerzających się ku górze tyk, które wiosną są zrzucane. Daniela łatwo poznać po ubarwieniu sierści. Latem jest ona w większości jasnobrązowa, na tułowiu występują białe, okrągłe plamy, a wzdłuż kręgosłupa biegnie ciemna pręga, brzuch jest biały.
Daniel ma świetny węch, słuch i wzrok, na tle lasu potrafi zauważyć stojącego człowieka. Zwierzę żyje w grupach zwanych chmarami. Okres godowy u danieli nazywany jest bekowiskiem, odbywa się w listopadzie i grudniu.
Można wtedy usłyszeć głos godowy byków, który brzmi podobnie do kaszlu. W czerwcu na drugi rok samica daniela (łania), wydaje na świat cielaki. Daniele żywią się pędami i korą drzew oraz roślinami zielnymi. Bardzo lubią też żołędzie i kasztany.
Życie danieli kręci się wokół stada złożonego z łań, najmłodszych cieląt i zeszłorocznych młodych osobników obu płci, nazywanego, podobnie jak u saren, rudlem. Taka "rodzina" funkcjonuje właściwie przez cały rok i może liczyć nawet 30 matek z dziećmi.
Chętnie przyjmowane są do niej samotne łanie, a nawet osierocone cielęta, co świadczy o silnym instynkcie opiekuńczym tych zwierząt. Kręcąca się w tym czasie obok łań jednoroczna młodzież trzyma się razem, a szukając pożywienia i miejsca do zabawy, może się od matek na dłuższą chwilę oddalać.