To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy

Pracownicy Nadleśnictwa Oława opublikowali krótkie wideo z fotopułapki. Leśna kamera zarejestrowała kilka danieli. Jak ujawniają leśnicy, daniel nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Został sprowadzony z obszarów śródziemnomorskich.

Edyta Tomaszewska
.
To nie są jelenie ani sarny. Sprowadzono je z południa Europy  (© Facebook)

Kolejna ciekawostka z polskich lasów. Na terenie leśnictwa Janików fotopułapka nagrała kilka danieli. Daniel został sprowadzony do Polski z południowej Europy. Ponieważ świetnie sobie radzi w naszych warunkach środowiskowych, stał się gatunkiem występującym w stanie dzikim - żyje na wolności.

Pod fotopułapkę w leśnictwie Janików, przybyło kilka danieli. Są one większe od sarny, a mniejsze od jelenia. Daniel zwyczajny nie jest naszym rodzimym gatunkiem. Sprowadzono go do Polski wiele lat temu z obszarów śródziemnomorskich - informują leśnicy z Nadleśnictwa Oława.

Dramat zwierząt. Szokujące warunki, chore psy i koty

Samce danieli (byki) wykształcają poroże złożone z łopatowato rozszerzających się ku górze tyk, które wiosną są zrzucane. Daniela łatwo poznać po ubarwieniu sierści. Latem jest ona w większości jasnobrązowa, na tułowiu występują białe, okrągłe plamy, a wzdłuż kręgosłupa biegnie ciemna pręga, brzuch jest biały.

Daniel ma świetny węch, słuch i wzrok, na tle lasu potrafi zauważyć stojącego człowieka. Zwierzę żyje w grupach zwanych chmarami. Okres godowy u danieli nazywany jest bekowiskiem, odbywa się w listopadzie i grudniu.

Można wtedy usłyszeć głos godowy byków, który brzmi podobnie do kaszlu. W czerwcu na drugi rok samica daniela (łania), wydaje na świat cielaki. Daniele żywią się pędami i korą drzew oraz roślinami zielnymi. Bardzo lubią też żołędzie i kasztany.

Życie danieli kręci się wokół stada złożonego z łań, najmłodszych cieląt i zeszłorocznych młodych osobników obu płci, nazywanego, podobnie jak u saren, rudlem. Taka "rodzina" funkcjonuje właściwie przez cały rok i może liczyć nawet 30 matek z dziećmi.

Chętnie przyjmowane są do niej samotne łanie, a nawet osierocone cielęta, co świadczy o silnym instynkcie opiekuńczym tych zwierząt. Kręcąca się w tym czasie obok łań jednoroczna młodzież trzyma się razem, a szukając pożywienia i miejsca do zabawy, może się od matek na dłuższą chwilę oddalać.

Wybrane dla Ciebie
Dziennikarka przerażona. Aż przerwała relację
Dziennikarka przerażona. Aż przerwała relację
Krzyżówka o zdrowiu. Sprawdź, ile wiesz o cukrzycy
Krzyżówka o zdrowiu. Sprawdź, ile wiesz o cukrzycy
Spacerowicz odkrył arsenał w lesie. Dwudniowa akcja policji
Spacerowicz odkrył arsenał w lesie. Dwudniowa akcja policji
Wpadka Putina. Znów zdemaskowała go roślina
Wpadka Putina. Znów zdemaskowała go roślina
Padła data. Wtedy uzgodniono atak na Iran
Padła data. Wtedy uzgodniono atak na Iran
Zakopane się wyludnia. Powodem drożyzna
Zakopane się wyludnia. Powodem drożyzna
Tragiczne odkrycie w Wełnie. W domu znaleziono ciała dwóch mężczyzn
Tragiczne odkrycie w Wełnie. W domu znaleziono ciała dwóch mężczyzn
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Polscy uczniowie w Egipcie. Dyrekcja szkoły: zagrożenia nie ma
Niemcy nie chcą imigrantów? Rekordowa liczba skarg
Niemcy nie chcą imigrantów? Rekordowa liczba skarg
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Hiszpańskie media o sporze z USA. "Trump ponownie pokazał swoje prawdziwe oblicze"
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Koszmarny wypadek koło Cieszyna. Nie żyje młody kierowca
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza
Matka i syn zginęli na torach. Wzruszające słowa księdza