Tornado na Opolszczyźnie. Dotarli do mieszkańców. Wstrząsające relacje
30 maja przez Balcarzowice w woj. opolskim przeszła trąba powietrzna. Tornado zniszczyło 11 budynków mieszkalnych. Mieszkańcy wsi są wstrząśnięci. W rozmowie z dziennikarzami relacjonują, że trwająca 15 sekund nawałnica "przypominała filmy katastroficzne".
Do mieszkańców Balcarzowic dotarli dziennikarze "Faktu". To niewielka miejscowość na Opolszczyźnie, w której mieszka 250 mieszkańców. 30 maja przez wieś przeszła nawałnica. Katastroficzny żywioł zniszczył 11 budynków mieszkalnych, dwa zostały wyłączone z użytkowania.
Chciałem kury w kurniku pozamykać. Zrobił się potężny wiatr, kurz... Jak to ruszyło wszystko, blachy w powietrzu latały, drzwi od obory nie mogłem otworzyć, przed drzwiami głowę przechyliłem, klęknąłem, nie miałem czym oddychać, zaczęły spadać dachówki. Gdy się uspokoiło i wyszedłem z kurnika, po stodole ujrzałem stertę gruzu - mówi "Faktowi" jeden z mieszkańców, który był świadkiem przejścia trąby powietrznej.
Mieszkańcy Balcarzowic wskazują, że zniszczone zostały m.in. hale warsztaty samochodowego. Wszędzie leżały zerwane dachówki i fragmenty drzew.
Myślałam, że to koniec świata, tego nie da się opisać. Jak w filmach katastroficznych. Najgorsza jest psychika, po tym wszystko w człowieku zostaje na całe życie Wszystko fruwało w powietrzu. Z ziemi nawet murki do płotu i stalowy płot powyrywało, taki był silny podmuch. Wszystko zmiotło, co było na przeszkodzie. Nawet betoniarka wylądowała na polu - tłumaczy kobieta mieszkająca w Balcarzowicach.
Poważnie uszkodzony został dom Adama Krzyżanowskiego. Na ten moment nie nadaje się do zamieszkania.
Płakać się chce. Jesteśmy bezdomni. Przygarnęła nas rodzina, nadzór budowlany wyłączył dom z użytkowania - mówi "Faktowi" mężczyzna. W dachu jego domu jest ogromna dziura.
Mieszkańcy tłumaczą, że przed oczami mieli tornado, które nawiedziło wieś w 2008 roku. Wtedy niszczycielska trąba powietrzna wiejąca z prędkością 350 km/h uszkodziła 150 budynków. Tornado z 30 maja było słabsze. Prędkość wiatru wyniosła ok. 200 km/h. W krytycznym momencie na miejscu działało ponad 350 strażaków i 59 wozów bojowych.