Toruńska celebrytka wjechała w salon urody. Jej bezkarność załamuje pracowników

W 2022 roku kujawsko-pomorska celebrytka Sandra M. wjechała samochodem w salon urody, prowadząc pod wpływem alkoholu. Od tego czasu kobieta jest bezkarna. Organy ścigania rozkładają ręce, a przedstawiciele salon urody mają żal. Podkreślają, że "nikt ich nawet nie przeprosił".

Sandra M. nadal bezkarnaSandra M. nadal bezkarna
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

Sandra M. miała 1,38 promila alkoholu we krwi, gdy z impetem wjeżdżała w okno salonu urody "Glow" w Toruniu. Do zdarzenia doszło 6 grudnia 2022 roku.

Chociaż od wypadku minęło już 1,5 roku, to kobieta nadal nie odpowiedziała karnie za swój czyn. Prokuratorzy mają wątpliwości względem poczytalności byłej Miss Startu żużlowej PGE Ekstraligi.

Warto dodać, że w kwietniu 2024 roku rozmowie z toruńskimi "Nowościami" matka kobiety stwierdziła, że "Sandra M. była od dawna w złym stanie psychicznym". Przyczyną miały być problemy natury osobistej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pościg policji za pijanym kierowcą w lesie. Nagranie z radiowozu

Tu sprawa się urywa. Prokuratura chce poddać Sandrę M. obserwacji sądowo-psychiatrycznej, a na tej podstawie poznać opinie biegłych. Na ten moment kobieta nie udała się jednak na żadną obserwację, a śledczy nadal nie zbadali wątku problemów psychicznych Sandry M. Dlaczego?

Chociaż sąd wydał pozytywną opinię na temat obserwacji Sandry M., nadal nie ma pisemnego uzasadnienia. Dopiero wtedy obrońcy kobiety będą mogli wnieść zażalenie, a Sąd Okręgowy w Toruniu ostatecznie rozstrzygnie sprawę obserwacji.

Powód braku pisemnego uzasadnienia jest kuriozalny. Okazuje się, że wszystko przez sędziego, który zachorował.

Mamy związane ręce. Sędzia prowadzący sprawę jest chory. Musimy poczekać, aż wyzdrowieje lub pojawi się nowy sędzia - powiedział w rozmowie z o2.pl prok. Andrzej Kukawski, Rzecznik Prasowy Prokuratora Okręgowego w Toruniu.

Kukawski potwierdził, że nad lokalną celebrytką wiszą bardzo poważne zarzuty.

Sandra M. podejrzana jest o popełnienie 6 czynów zabronionych tj. uporczywego nękania innych osób (art. 190a par. 1 kk w zb. z art. 212 par. 2 kk), grożenia innym osobom (art. 190 par. 1 kk), zniszczenia mienia (art. 288 par. 1 kk), naruszenia nietykalności cielesnej innej osoby (art. 217 par. 1 kk), kradzieży telefonów komórkowych (art. 278 par. 1 kk) oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości (art. 178a par. 1 kk). Najsurowiej zagrożony jest występek z art. 190a par. 1 kk – od 6 miesięcy pozbawienia wolności do lat 8 - przekazał o2.pl prokurator z Torunia.

Przedstawiciele poszkodowanego salonu zniesmaczeni sytuacją.

Właściciele i pracownicy salonu kosmetycznego "Glow" nie chcą rozmawiać o sprawie oficjalnie. Twierdzą, że "Toruń to małe miasto i mogą narobić sobie problemów". Nie ukrywają jednak rozgoryczenia całą sprawą. Sandra M. nawet ich nie przeprosiła.

Po takim czasie nikt do nas nie przyszedł. Nie przeprosił. Mamy wielu wspólnych znajomych, a nie ma żadnego poczucia winy - mówią nam nieoficjalnie przedstawiciele salonu.

Pracownicy i właściciele podkreślają, że "najedli się wiele stresu i strachu", a za to nikt "im już nic nie odda". Wyraźnie mają też żal do organów ścigania za opieszałość w sprawie.

Okazuje się, że sami śledczy nie kontaktowali się z salonem. Udało nam się jednak ustalić, że przedstawiciele toruńskiej firmy nie poddadzą się tak łatwo. Sprawa najpewniej trafi do sądu z powództwa cywilnego.

O komentarz poprosiliśmy też przedstawicieli Sądu Rejonowego w Toruniu. Zapytaliśmy o opieszałość w sprawie, brak środków zapobiegawczych przeciwko Sandrze M., i to, kiedy możemy spodziewać się dalszego biegu postępowania. W momencie publikacji tekstu nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi.

Sama Sandra M. także nie odpowiedziała na próby kontaktu z naszej strony. Celebrytka znów jest aktywna w mediach społecznościowych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Córka korzystała z TikToka na wakacjach. Ojciec dostał gigantyczny rachunek
Córka korzystała z TikToka na wakacjach. Ojciec dostał gigantyczny rachunek
Polak zatrzymany przy niemieckiej granicy. Trafił prosto do więzienia
Polak zatrzymany przy niemieckiej granicy. Trafił prosto do więzienia