Tragedia 6-latka z Łodzi. "W rączki chłopca wpadła zapalniczka"
Na Pomagam.pl uruchomiono zbiórkę na leczenie i rehabilitację 6-letniego Mikołaja, który doznał ciężkich poparzeń. Z opisu organizatora wynika, że chłopiec trafił do szpitala w Łodzi, gdzie przeszedł już zabieg przeszczepu skóry. Rodzina prosi o wsparcie, bo koszty dalszej terapii mają być dla niej zbyt duże.
Koszmar rozegrał się w piątek, 15 maja br. Wówczas Mikołaj razem z mamą i bratem wybrał się w odwiedziny do dziadków. Wystarczyła chwila nieuwagi i chłopiec sięgnął po zapalniczkę. Jego piżama błyskawicznie zajęła się ogniem.
Najbliżsi od razu ruszyli na pomoc. Schłodzili rany na brzuchu i rękach, wezwali też pogotowie. Jednak obrażenia okazały się na tyle poważne, że do akcji musiał zostać zadysponowany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Tragedia 6-latka z Łodzi. "W rączki chłopca wpadła zapalniczka"
Niestety, wystarczyła dosłownie sekunda nieuwagi. W rączki chłopca wpadła zapalniczka, od której błyskawicznie zajęła się jego piżama... Rozegrał się prawdziwy koszmar - czytamy na Pomagam.pl.
Z informacji zamieszczonych na Pomagam.pl wynika, że lekarze stwierdzili u dziecka oparzenia trzeciego stopnia. Mikołaj trafił na dziecięcy oddział chirurgiczny w szpitalu przy ul. Spornej w Łodzi.
W opisie zbiórki podano też, że ze względu na ciężki stan chłopca, konieczna była operacja przeszczepu skóry. Materiał do zabiegu pobrano z prawego uda. Organizator przekazał, że po operacji 6-latek czuje się nieco lepiej i próbuje wstawać, a rodzina czeka na kolejne decyzje lekarzy i możliwość powrotu do domu.
Rodzina opisuje wcześniejsze problemy zdrowotne
Autorzy zbiórki zwracają uwagę, że sytuacja finansowa rodziny jest trudna także z innych powodów. Jak napisano, w 2021 r. tata Mikołaja przeszedł udar krwotoczny, a jego skutki są odczuwalne do dziś. Według opisu, niepełnosprawność ma uniemożliwiać mu podjęcie pracy, a ciężar utrzymania domu i opieki nad bliskimi spoczywa na mamie.
Los nie szczędzi tej rodziny... - podaje Pomagam.pl.
Zbiórka dla Mikołaja
W treści zbiórki podkreślono, że wypis ze szpitala nie zakończy leczenia. Mikołaja ma czekać długotrwała terapia, specjalistyczna rehabilitacja oraz zakup maści i ubrań uciskowych, które mają ograniczać ryzyko przykurczów i nadmiernych blizn.
Organizator zbiórki apeluje o wpłaty i udostępnienia, przekonując, że wsparcie ma realnie pomóc w dalszym leczeniu chłopca. "Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to krok w stronę sprawności i uśmiechu" - czytamy w opisie na Pomagam.pl.