Tragedia na pogrzebie. Co najmniej 14 ofiar śmiertelnych

Podczas pogrzebu w jednej z dzielnic Jaunde, stolicy Kamerunu, doszło do potwornej tragedii. W czasie trwania ceremonii na żałobników osunęła się ziemia. Reuters donosi o 14 ofiarach śmiertelnych, jednak według nieoficjalnych źródeł życie mogło stracić nawet blisko 30 osób.

Do tragedii doszło na pogrzebie w Jaunde. Zdj. ilustracyjne Do tragedii doszło na pogrzebie w Jaunde. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter

Do zdarzenia doszło w niedzielę 27 listopada. Na boisku piłkarskim w jednej z dzielnic Jaunde odbywał się wówczas pogrzeb, w którym udział brało kilkadziesiąt osób. Jak ustalili reporterzy agenci Reutera, żałobnicy zebrali się u podnóży około 20-metrowego nasypu.

Nagle część się gruntu zawaliła. Ziemia przygniotła zebranych na dole uczestników ceremonii. Na miejscu wybuchła panika. Ocalałe osoby gorączkowo przekopywały hałdy ziemi, w poszukiwaniu swoich bliskich. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia, jednak większość z nich jest zbyt drastyczna, by je opublikować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pogrzebowe zwyczaje Polaków. Przebranie w trumnie, disco polo dla żałobników

Akcja ratunkowa trwała do późnych godzin nocnych. W poniedziałek rano wznowiono poszukiwania ciał. Jak ustalił Reuters, na chwilę obecną potwierdzono 14 zgonów, a kilkanaście osób z obrażeniami trafiło do szpitala. Niektóre lokalne źródła mówią nawet o 30 ofiarach śmiertelnych.

Przenosimy zwłoki do kostnicy w szpitalu centralnym, podczas gdy poszukiwania innych osób lub zwłok wciąż trwają – powiedział Naseri Paul Bea, gubernator regionu Centrum Kamerunu, w publicznym radiu CRTV.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, powodem nagłego osuwiska mogły być duże namioty rozstawione na szczycie wzniesienia przez przyjezdnych żałobników. Teren zdarzenia jest obecnie zabezpieczany. Władze regionu określiły obszar jako "bardzo niebezpieczny" i odradzają mieszkańcom zbliżanie w te okolice.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Siwa Dolina zaśmiecona. Nadleśnictwo publikuje zdjęcia
Siwa Dolina zaśmiecona. Nadleśnictwo publikuje zdjęcia
Apelacja byłego prezydent Korei Płd. "Nadgorliwość oskarżenia"
Apelacja byłego prezydent Korei Płd. "Nadgorliwość oskarżenia"
Było tuż przed północą. Dramatyczne zgłoszenie ws. 18-latka
Było tuż przed północą. Dramatyczne zgłoszenie ws. 18-latka
Unia Europejska uderza w rosyjskich żołnierzy. Jest decyzja
Unia Europejska uderza w rosyjskich żołnierzy. Jest decyzja
Zwrot ws. Mirelli ze Świętochłowic. Konieczny może okazać się przymus
Zwrot ws. Mirelli ze Świętochłowic. Konieczny może okazać się przymus
Leśnik dostrzegł z daleka. "Blisko 100 proc.". Ponury widok
Leśnik dostrzegł z daleka. "Blisko 100 proc.". Ponury widok
Większość Rosjan bierna wobec wojny. Ekspert wskazuje, co zmieni sytuację
Większość Rosjan bierna wobec wojny. Ekspert wskazuje, co zmieni sytuację
Baron z Meksyku nie żyje. To ona pomogła wojsku? Stanowcza reakcja
Baron z Meksyku nie żyje. To ona pomogła wojsku? Stanowcza reakcja
Władysław zginął na froncie. Wstrząsające słowa matki
Władysław zginął na froncie. Wstrząsające słowa matki
Od Krymu po Afganistan. Historyczne porażki Rosji
Od Krymu po Afganistan. Historyczne porażki Rosji
Koszmar w rodzinie zastępczej. 8-latek bity i wystawiany na mróz. "To potwory"
Koszmar w rodzinie zastępczej. 8-latek bity i wystawiany na mróz. "To potwory"
USA wstrzymują wizytę na Mauritiusie. Zwrot w sprawie Wysp Czagos
USA wstrzymują wizytę na Mauritiusie. Zwrot w sprawie Wysp Czagos