o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Natalia Bogucka
|

Tragedia w Gilowicach. Zginęła kobieta w ciąży i 3-letnie dziecko. Ustalenia policji

136
Podziel się

W ubiegłym miesiącu w Gilowicach (woj. śląskie) doszło do niewyobrażalnej tragedii. Rozpędzony samochód śmiertelnie potrącił 36-letnią kobietę w ciąży i jej 3-letnią córkę. Śledczy podają, że przyczyny wypadku wciąż nie są znane, a na drodze nie było śladów hamowania.

Tragedia w Gilowicach. Zginęła kobieta w ciąży i 3-letnie dziecko. Ustalenia policji
Ślask. Tragedia w Gilowicach (Policja)
bDYfCxDp

Do tragicznego wypadku doszło 22 października na drodze wojewódzkiej 946 w Gilowicach (woj. śląskie). 68-letni lekarz jechał do pracy w Suchej Beskidzkiej.

W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad hyundaiem tucsonem. Samochód zjechał do przydrożnego rowu, otarł się o drzewo, po czym potrącił stojące przy drodze 36-letnią kobietę w ciąży i jej 3-letnią córeczkę.

bDYfCxDr

Pomimo reanimacji i wysiłków ratowników medycznych kobiety nie udało się uratować. Dziewczynka po wypadku została przetransportowana śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Krakowie. Była w krytycznym stanie. Po kilku dniach zmarła.

68-letni kierowca był trzeźwy i posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Podczas przesłuchania tłumaczył, że na drogę wybiegł mu pies. Nie chciał go potrącić, dlatego gwałtownie skręcił i stracił panowanie nad autem.

Gilowice. Przyczyny tragedii wciąż nie są znane

Jak podaje "Dziennik Zachodni", do tej pory nie udało się ustalić przyczyn wypadku. Konieczna będzie opinia biegłych. Śledczy przeglądają nagrania z monitoringu, by ocenić, z jaką prędkością poruszał się hyundai. Prokurator Agnieszka Michulec zwróciła uwagę, że na drodze nie było żadnych śladów hamowania.

bDYfCxDx

Prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt wobec kierowcy, jednak sąd się do tego nie przychylił. 68-latek wpłacił poręczenie majątkowe i został objęty dozorem policyjnym.

Zobacz także: Pod prąd na S7. Instruktor zapobiegł tragedii

bDYfCxDy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYfCxDS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(136)
to ja
6 miesięcy temu
a lekarze podobno nie przyjmują teraz w czasie pandemii... straszna tragedia
jacek8567
6 miesięcy temu
dla mnie zwierzęta zawsze są ważniejsze od ludzi
end
6 miesięcy temu
A transfery danych smartfona sprawdzone?
bDYfCxDT
Polka
6 miesięcy temu
Lepiej ,że są razem, mam nadzieje że w bardzo dobrym miejscu, bo jak takie nie istnieje to nie ma to wszystko sensu.
waldek
6 miesięcy temu
przysnął zapewne ja jak wracam z makabrycznego dyżuru, na którym 24 godziny jestem na pełnych obrotach w tym kilka godzin stresu ponad przeciętną- i poczuję się znużony to zatrzymuję auto gdziekolwiek na parkingu i kimam nawet godzinę jak trzeba
san
6 miesięcy temu
Nigdy w życiu nie będę hamował gdy na drogę wejdzie pies kot czy kura. Co innego dzikie zwierzęta tych mi szkoda i będę hamował ale bez zmiany toru jazdy
Jack
6 miesięcy temu
To ja
derbent
6 miesięcy temu
Kłamie jak z nut. Nie ma takiej opcji że nie widział ludzi tylko psa.
olaf
6 miesięcy temu
a może to jego dziecko i zrobił to specjalnie by pozbyć sie kochanki ????
NicPoń
6 miesięcy temu
I jak przeczytałem,że to lekarz od razu myśl-pewnie zamroczyło, usnął z przemęczenia albo skończył dyżur w X o 7.00 a na 7.00 miał być w Y oddalonym o... Taką praktykę powinno się ukrócić, a wiem, że tak lekarze robią, Mało im kasy!!!
wojtek40
6 miesięcy temu
a co z pieskiem? lekarze ,politycy, sędziowie, policja, głowy za wysoko naszą, ludzie a raczej populacja to do nich "bydło"
bc
6 miesięcy temu
normalnie omijam psa, ale jakby był pies na drodze i widoczna ta matka z dziećmi, to niestety żaden gwałtowny manewr nie wchodziłby w grę
giertych
6 miesięcy temu
sorry, ale na zdjęciu widać zabudowania! to autko powinno jechać 50 km/h! koleś zadzwonił do adwokata redaktora Najsztuba, to rodzina ofiar zapłaci za uszkodzenie auta panu lekarzowi!!!!
bDYfCxDL
500 plus
6 miesięcy temu
najgorsze to że 500 plus nie będzie bo 3 latka nie żyje Reszta to jest nic
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić