Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JAR
|
aktualizacja

Tragedia w Wielkopolsce. Strażacy musieli trzymać matkę, by nie rzuciła się w ogień

97
Podziel się:

W Kole w województwie wielkopolskim w nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Zginęła 6-letnia dziewczynka. Wstrząsającą historię opowiedział Ryszard Koligot, który był przyszywanym dziadkiem Hani. Dotarli do niego dziennikarze "Faktu".

Tragedia w Wielkopolsce. Strażacy musieli trzymać matkę, by nie rzuciła się w ogień
W pożarze zginęła 6-letnia Hania. Wstrząsająca relacja przyszywanego dziadka (Jednostki Państwowej Straży Pożarnej)

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z piątku (6.05) na sobotę (7.05) ok. godz. 1 w miejscowości Koło (woj. wielkopolskie). W wyniku pożaru zginęła 6-letnia dziewczynka. Jej matka samodzielnie ewakuowała się przed przybyciem straży pożarnej. Po dziecko nie mogła już wrócić, gdyż ogień odciął jej drogę powrotną do córeczki.

Gdy przyjechali strażacy, na ratowanie dziecka było już za późno. Języki ognia wychodziły przez okna i pochłaniały wszystko w domu. W działaniach brało udział 22 strażaków, który walczyli z pożarem przez 3 godziny i 14 minut. Matka była zrozpaczona, a strażacy musieli ją trzymać, bo za wszelką cenę chciała wejść do płonącego domu.

Żadne słowa nie opiszą tego dramatu. Ryszard Koligot, którego mała Hania traktowała jak własnego dziadka, o tragedii dowiedział się rano.

Była dla mnie jak wnuczka. Kochałem ją całym sercem. To było cudowne, mądre, piękne dziecko - mówi dziennikowi "Fakt" starszy mężczyzna.

Pomagał matce i dziecku

Jak czytamy w reportażu, pani Natalia wychowywała Hanię samotnie. Zarówno ojciec dziewczynki, jak i cała rodzina Natalii R. mieszkają za granicą.

Jedną z osób, który pomagał tej rodzinie był sąsiad Ryszard. Był praktycznie na każde ich wezwanie. To on zawiózł rodzącą Natalię R. do szpitala położniczego. On odebrał ją później razem z małą Hanią i przywiózł do domu.

Teraz mężczyzna nie może otrząsnąć się po tragedii. Dziennikarzom opowiedział o ostatnim spotkaniu z malutką Hanią. - Powiedziała, dziadku mam dla ciebie niespodziankę. A ja zapomniałem o tej galaretce, mam ją wciąż w lodówce - opowiada Ryszard.

Okoliczności tragedii bada policja i prokuratura. Na razie nie wiadomo, co wywołało pożar. Wiadomo tylko, że ogień nie wybuchł w pomieszczeniu gospodarczym, w którym stał piec na ekogroszek, tylko w samym mieszkaniu. Pokoje i kuchnia doszczętnie spłonęły.

Zobacz także: Jednak są problemy z gazem? "Niekompetencja Morawieckiego"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(97)
A Men
2 miesiące temu
Zbrodniarz też walczy o życie nieżywego na pokaz tylko po to aby nie było powodu do karania go. Intencje i świadkowie to najważniejsze atrybuty dla sądu!
niestety
2 miesiące temu
nie wierzę jej, matce , jakoś nie wierzę
UK🇬🇧
2 miesiące temu
🌹🕯️
Ktos
2 miesiące temu
Byla w domu I nie wyniosla dziecka, tylko sama wyszla a potem chciala wrocic tylko strazacy ja przytrzymywali? Dziwne to,ale od sprawdzania tego jest prokuratura.
Uuuiii
2 miesiące temu
A dlaczego ojciec zagranicą nie mógł do siebie ściągnąć dziecko i matkę a nie. Zrobił.dziecko i uciekł i do tego pewnie zagranicą ma nową rodzinę mam córkę w tym wieku smutno i przykro zginęło nie winnne dziecko
Viola
2 miesiące temu
Wyrazy współczucia ale ja bym weszła w ogień po moje dziecko i nikt by mnie nie powstrzymał.
Xtreeme
2 miesiące temu
My na tym swiecie nie mamy miec dobrze, dlatego stalem sie cyniczny i kompletnie odporny na bol.
Karolus
2 miesiące temu
Okropne. Płakać się chce. Spoczywaj w Pokoju Aniołku ...
Sprawiedliwoś...
2 miesiące temu
Osoba, która spowodowała ten pożar (bo sam nie wybuchł) nie powinna pójść do więzienia, lecz należy ją wyeliminować raz na zawsze z tego świata.
Ania
2 miesiące temu
W obliczu tragedii wasze idiotyczne komentarze są żałosne ,to brak współczucia na ludzką tragedię ...
zbyszek
2 miesiące temu
najlepiej kupić kule przeciwpożarowe z dwutlenkiem węgla to urządzenie jest skuteczne
Refleksja
2 miesiące temu
Czy Bóg chce zapobiegać złu, lecz nie może? Zatem nie jest wszechmocny. Czy może, ale nie chce? Jest więc niemiłosierny. Czy może i chce? Skąd zatem zło? Czy nie może i nie chce? Dlaczego więc nazywać go Bogiem?
Monika
2 miesiące temu
Dziecko wracaj jak najszybciej do zdrowia.
lubinek
2 miesiące temu
Ludzie, naprawdę Was to bawi? Wielu z Was ma w tym miesiącu komunię w rodzinie a mała Hania nigdy do komunii nie pójdzie!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić