Tragiczne wieści po wypadku w Mąkolinie. Pojawiły się nowe doniesienia
Jak podaje TVP Warszawa, pojawiły się doniesienia o śmierci drugiej nastolatki, która uczestniczyła w wypadku w Mąkolinie. Dziewczyna ma 16 lat. Wcześniej w zdarzeniu zginęła 14-latka. W szpitalu pozostaje 17-letni chłopak w stanie krytycznym. Redakcja o2.pl skontaktowała się z prokuratorem Bartoszem Maliszewskim, ale na tę chwilę nie mógł potwierdzić tych informacji.
Tragiczny wypadek miał miejsce w poniedziałek (9 marca) około godz. 19:30 w miejscowości Mąkolin. Samochód marki BMW, kierowany przez 18-latka, dachował. W wyniku zdarzenia na miejscu zginęła 14-letnia dziewczyna. Do szpitala w stanie krytycznym trafili 16-latka i 17-latek.
Kierowca BMW oraz jeden z pasażerów zostali zatrzymani. Jak podaliśmy wcześniej, prokuratura ma z nimi wykonać czynności. Tymczasem ze szpitala miały napływać tragiczne wieści. "Dziewczyna (16-latka - przyp. red.) zmarła podczas transportu helikopterem do szpitala w Warszawie" - podało nieoficjalnie TVP Warszawa.
"Zmarła 16-latka z wypadku". Prokurator dementuje
Skontaktowaliśmy się z prokuratorem Bartoszem Maliszewskim, rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Płocku, aby potwierdzić lub zdementować krążące doniesienia.
Nic takiego nie potwierdzam. Właśnie przed chwilą rozmawiałem z policją i nie potwierdzę takiej informacji - stwierdził w rozmowie z o2.pl. Dopytany, czy informacja o śmierci nastolatki jest plotką, dodał: Tak. Jeżeli ktoś uznał, że nastolatka zmarła, to ja tego absolutnie nie potwierdzę.
Szkoły publikują wpisy. Żegnają Annę i Aleksandrę
Jak informuje TVP Warszawa, mimo braku oficjalnego potwierdzenia przez służby, 16-latka została już pożegnana przez swoją szkołę w mediach społecznościowych.
"Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu naszej uczennicy Anny, uczennicy klasy pierwszej I Liceum Ogólnokształcącego PUL w Płocku, która 9 marca 2026 roku poniosła śmierć w wyniku tragicznego wypadku komunikacyjnego. Ta nagła i bolesna wiadomość poruszyła całą społeczność naszej szkoły. Ania była osobą niezwykle serdeczną, wrażliwą i życzliwą dla innych. Zapamiętamy ją jako młodą dziewczynę pełną dobra i uśmiechu, która była częścią naszej szkolnej wspólnoty" - napisano w komunikacie placówki.
Wcześniej zmarłą 14-latkę pożegnała Szkoła Podstawowa w Nowym Miszewie.
"Z ogromnym smutkiem i poruszeniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej uczennicy Aleksandry, która odeszła 9 marca 2026 roku. Jej nagła śmierć jest dla całej społeczności szkolnej bardzo bolesna. Ola była częścią naszej szkolnej rodziny i pozostanie w naszej pamięci oraz w naszych sercach. W tych trudnych chwilach otaczamy myślami i modlitwą Jej Rodzinę i Bliskich, składając najgłębsze wyrazy współczucia. Wiemy, że taka wiadomość może budzić wiele emocji, dlatego prosimy, abyśmy w najbliższych dniach byli dla siebie szczególnie życzliwi, uważni i wspierający oraz żebyśmy swoim stosownym zachowaniem pozwolili każdemu przeżywać godnie te trudne chwile. Uczniowie, którzy potrzebują rozmowy lub wsparcia, mogą zwrócić się do swoich wychowawców, pedagoga lub psychologa szkolnego. Łączymy się w smutku i pamięci o Oli" - przekazała Monika Cierpikowska, wicedyrektorka placówki.
Przypomnijmy, że sprawą wypadku zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Płocku. Śledztwo dotyczy art. 177 Kodeksu karnego, czyli spowodowania wypadku w ruchu lądowym. Wiadomo, że kierujący pojazdem 18-latek był trzeźwy.