"Pozostanie w pamięci". Dominik wpadł pod pociąg. Rodzice przemówili

Siedemnastoletni Dominik Hołuj wciąż przebywa w szpitalu po ciężkim wypadku, do którego doszło na stacji w Woli Bierwieckiej. Bliscy dziękują wszystkim za oddaną krew i modlitwy. "Daliście naszemu synowi coś bezcennego – nadzieję, siłę i szansę" - przekazali rodzice.

Rodzina Dominika dziękuje za ogrom wsparciaRodzina Dominika dziękuje za ogrom wsparcia
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Dominik Hołuj miał poważny wypadek na stacji w Woli Bierwieckiej.
  • Rodzina otrzymała ogromne wsparcie od społeczności lokalnej i szkoły.
  • Trwa walka o życie chłopaka, a zbiórki krwi oraz modlitwy trwają nieustannie.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 14 lutego podczas powrotu Dominika Hołuja z mamą do domu. Siedemnastolatek wysiadł na stacji w Woli Bierwieckiej, gdzie postanowił pomóc jednej z pasażerek z dziecięcym wózkiem. Niestety, drzwi przycięły mu rękę, a odjeżdżający pociąg wciągnął go pod koła. Dominik doznał bardzo poważnych obrażeń i został przewieziony do radomskiego szpitala.

Miał czerwone światło. Pojechał dalej. Dramatyczny finał

Akcja ratunkowa i wsparcie dla Dominika

Po błyskawicznej operacji w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu lekarze zdecydowali o wprowadzeniu Dominika w śpiączkę farmakologiczną. Miało to pozwolić organizmowi chłopca na regenerację i minimalizować ból. Po pojawieniu się dodatkowych komplikacji nastolatek został przetransportowany do specjalistycznej placówki w Warszawie, a jego walka o życie nadal trwa.

W tym samym czasie rodzina i znajomi rozpoczęli szeroko zakrojoną zbiórkę krwi. Setki mieszkańców odpowiedziały na apele, ustawiając się w długich kolejkach w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Radomiu oraz podczas specjalnych akcji w rodzinnej gminie chłopca, Stromcu.

Szkoła i społeczność lokalna solidarni z rodziną

W pomoc zaangażowali się także uczniowie i absolwenci I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Radomiu, którego uczniem jest Dominik. W jego intencji zamówiono mszę świętą, szkoła zorganizowała wspólne modlitwy i oddawanie krwi. Licealiści apelowali do wszystkich.

Nasz kolega jest obecnie pod opieką najlepszych specjalistów w szpitalu w Warszawie. Lekarze walczą o jego życie. Stan Dominika jest bardzo ciężki, ale wiemy, jak ogromną ma w sobie siłę. Nasze wsparcie jest mu teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Prosimy o modlitwę i jednoczenie się w myślach z Dominikiem!

Rodzice 17-latka zabrali głos. "Nie jesteśmy sami"

Wdzięczność do wszystkich, którzy zdecydowali się nieść pomoc, wyrazili także rodzice Dominika podczas wizyty w Urzędzie Gminy w Stromcu.

W imieniu swoim oraz naszego syna Dominika pragniemy podziękować za każdą pomoc, dobre słowo, modlitwę oraz za dar oddanej krwi dla naszego syna. Wasza życzliwość, otwartość i ogromne serca są dla nas nie do opisania. Dzięki Wam czujemy, że nie jesteśmy sami, a dobro i solidarność naprawdę istnieją wśród ludzi. Każda modlitwa, każdy gest wsparcia i każda kropla oddanej krwi mają dla nas ogromne znaczenie. Daliście naszemu synowi coś bezcennego – nadzieję, siłę i szansę. Z głębi serca dziękujemy wszystkim, którzy byli i są z nami myślą, modlitwą i czynem. Wasza pomoc na zawsze pozostanie w naszej pamięci i w naszych sercach – przekazali rodzice Dominika Hołuja.

Wsparcie społeczności i szkolnych kolegów pokazuje, jak wiele osób poruszyła historia Dominika. Pomoc płynie z różnych stron, a modlitwy i gesty solidarności są dla rodziny chłopca ogromnie ważne w tych trudnych chwilach.

Źródło: echodnia.eu

Wybrane dla Ciebie
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.
Wierni chcą powołania komisji ds. zbadania nadużyć seksualnych. Napisali list do biskupa
Wierni chcą powołania komisji ds. zbadania nadużyć seksualnych. Napisali list do biskupa
Podpaliła radiowóz i zaatakowała policjantkę. Sąd wydał wyrok
Podpaliła radiowóz i zaatakowała policjantkę. Sąd wydał wyrok
Dramatyczny wypadek w Toruniu. Nowe fakty. Jest głos prokuratury
Dramatyczny wypadek w Toruniu. Nowe fakty. Jest głos prokuratury
Wylęgły na pole setkami. Aż zaniemówiła. "Co chwilę nowe"
Wylęgły na pole setkami. Aż zaniemówiła. "Co chwilę nowe"
Szturm Niemców na Polskę. Tylko 5 km różnicy. Ostra reakcja
Szturm Niemców na Polskę. Tylko 5 km różnicy. Ostra reakcja
Tak przyspieszysz kiełkowanie pietruszki. Prosta metoda
Tak przyspieszysz kiełkowanie pietruszki. Prosta metoda
Fotopułapka wszystko nagrała. Oto, co dwaj mężczyźni zrobili w nocy
Fotopułapka wszystko nagrała. Oto, co dwaj mężczyźni zrobili w nocy