Trumna na dyskotece. Tak bawią się w Mielcu. "Niedobrze mi, jak na to patrzę"

Ta impreza na długo zapadnie w pamięci jej uczestników i internautów. Na dyskotece w Mielcu (woj. podkarpackie) nad głowami tańczących osób pojawiła się... trumna. Nagranie z wydarzenia wywołało lawinę komentarzy. Nie wszystkim podoba się taka "rozrywka".

trumna mielec
Źródło zdjęć: © Facebook

Tańczący grabarze z Ghany stali się w tym roku bezapelacyjnym hitem internetu. Muzykę, do której pląsają z trumną na viralowym wideo, zna każdy imprezowicz, podobnie jak choreografię. Popularnej piosenki "Astronomia" nie zabrakło także ma sobotniej imprezie w mieleckim klubie Insomnia.

Mielec. Tańczyli z trumną na dyskotece

Kiedy zaproszeni na wydarzenie słynni DJ-e ze Słowacji Graysecret Show zagrali hitowy numer, nad głowami uczestników imprezy pojawiła się tekturowa trumna, do złudzenia przypominająca prawdziwą. Słowacy wyciągnęli gadżet zza konsoli i rzucili go w tłum - informuje "Gazeta Wyborcza".

Imprezowicze wydawali się tym faktem zachwyceni. Z uśmiechami na ustach i wśród radosnych okrzyków podawali sobie trumnę z rąk do rąk, tańcząc do skocznych rytmów i naśladując najpopularniejszych na świecie grabarzy.

Cała sytuacja została nagrana przez jedną z obecnych na dyskotece osób, a wideo udostępniono w sieci. Nagranie wywołało burzę. Niektórzy internauci uważają, że taki rodzaj rozrywki jest niesmaczny.

"Niedobrze mi, jak na to patrzę", "Obrzydliwe" - piszą internauci. Pojawiły się też jednak pozytywne komentarze. "Taki pogrzeb mogłabym mieć", "Mega! Ostatnia wola została spełniona" - stwierdzili komentujący.

Pyszne i proste przepisy na imprezę Halloween. Dynia pod wieloma postaciami

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie