Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Nie żyje żona piłkarza

Andrea Bello zginęła pod gruzami domu, osłaniając własnym ciałem swoją roczną córkę Alanę, podczas trzęsienia ziemi w Wenezueli. Dziewczynka przeżyła i została odnaleziona przez ratowników. O śmierci żony poinformował jej mąż, piłkarz Héctor Bello.

Wenezuela: Żona piłkarza zginęła podczas trzęsienia ziemiWenezuela: Żona piłkarza zginęła podczas trzęsienia ziemi
Źródło zdjęć: © Instagram | hectorbello_02
Rafał Strzelec

Héctor Bello, obrońca drugoligowego wenezuelskiego klubu Marítimo de La Guaira, przekazał, że jego żona zginęła podczas środowych trzęsień ziemi w Wenezueli o magnitudach 7,1 i 7,5. Według jego relacji, którą przytacza "The New York Post", Andrea do ostatniej chwili chroniła ich córkę. Ciało kobiety zostało wydobyte spod gruzów, natomiast Alana przeżyła katastrofę i została uratowana.

W emocjonalnym wpisie piłkarz nazwał swoją żonę bohaterką. "Na zawsze pozostaniesz naszą ukochaną bohaterką, mamusiu. Dopilnuję, aby nasza córeczka zawsze pamiętała, jaka byłaś wspaniała i jak bardzo ją kochałaś. Opowiem jej historię o tym, jak oddałaś własne życie za naszą córkę" - napisał zawodnik.

Bello przyznał, że nie potrafi pogodzić się ze stratą ukochanej. "Jest jedna rzecz, której nie mogę ci wybaczyć. Zostawiłaś moją duszę w kawałkach. Zostawiłaś mnie samego do walki z tą bitwą - walki, o której zawsze mówiliśmy, że stoczymy ją razem" - wyznał.

We wpisie wspominał także codzienne chwile spędzane z rodziną - wspólne rozmowy telefoniczne, żarty i reakcje ich córki. "Och, moja Andreo… Mamusiu, roztrzaskałaś moją duszę" – napisał Bello. Następne słowa skierował do córki.

"To właśnie ty musisz uleczyć moje serce, bo teraz jest rozbite na kawałki. Nie zobaczysz swojego taty silnego ani uśmiechniętego jak zawsze, ale obiecuję ci, że się pozbieram i sprawię, że będziesz najszczęśliwszą dziewczynką na świecie" - napisał.

Środowe trzęsienia ziemi były jednymi z najsilniejszych, jakie dotknęły Wenezuelę od ponad stu lat. W wyniku kataklizmu zawaliło się wiele budynków. Niektóre osiedla uległy całkowitemu zniszczeniu. Według dotychczasowych informacji zginęło co najmniej 589 osób, a ponad 4300 zostało rannych.

Tysiące ludzi w Wenezueli w kilka sekund straciło wszystko. Fundacja PCPM uruchomiła zbiórkę ratunkową, a każda wpłata to realna pomoc, chodzi o żywność, opatrunki i dach nad głową dla rodzin walczących o przetrwanie. Wirtualna Polska zachęca do wsparcia zbiórki: pcpm.org.pl/wenezuela

Wybrane dla Ciebie