aktualizacja 

Tusk sfotografowany tuż przed lotem. Wypatrzyli, co zabrał ze sobą

568

Donald Tusk udał się do Brukseli, aby rozmówić się z przedstawicielami Unii Europejskiej na temat środków z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski. Fotoreporterzy przyłapali lidera opozycji, jak wsiadał na pokład samolotu z książką autorstwa śląskiego pisarza.

Tusk sfotografowany tuż przed lotem. Wypatrzyli, co zabrał ze sobą
Donald Tusk leci do Brukseli. Zabrał ze sobą tę książkę. (East News, Marek Zimny)

Donald Tusk poleciał do Brukseli, by spotkać się m.in. z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Wizyta ta miała na celu odblokowanie funduszy z KPO.

Trzeba użyć wszystkich, nawet niestandardowych metod, aby ratować pieniądze, które Polsce się należą i które wynikają zarówno z tradycyjnych funduszy europejskich, jak i z Funduszu Odbudowy, tak zwanego KPO - powiedział Tusk przed spotkaniem z von der Leyen.

W serwisie X (dawniej Twitter) wyborcy Tuska ekscytowali się, że polityk wybrał się za granicę klasą ekonomiczną. - Donald Tusk do Brukseli leci normalnym rejsowym samolotem, załatwiać nam to, co PiS zawalił - podkreślali.

Tusk poleciał do Brukseli. Zabrał ze sobą tę książkę

Tusk wielokrotnie podkreślał, że kocha czytać. Udowodnił to i tym razem. Na czas lotu do Brukseli wziął ze sobą książkę Zbigniewa Rokity. Była to pozycja pt. "Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: KE reaguje na "lex Tusk". Co może zrobić z Polską?

Kto czytał "Kajś", ten wie, co łączy Donalda Tuska z autorem książki. Pradziadek Zbigniewa Rokity "Kajś" - Hans - także był w Wehrmachcie.

Mam pocztówkę, którą wysłał żonie Else 19 października 1939 r. z Rabki - zapewne brał udział w kampanii wrześniowej. (...) Ale ja należę już do pokolenia, dla którego taka biografia pradziadka nie jest traumatyczna, a raczej ekscytująca - powiedział Rokita w wywiadzie dla "DGP" w 2020 r.

W czasie kampanii w 2005 roku Jacek Kurski, pełniący rolę szefa sztabu Lecha Kaczyńskiego, wyjawił, że dziadek Donalda Tuska służył podczas II wojny światowej w Wehrmachcie. Kurski miał sugerować (niezgodnie z prawdą), że krewny lidera opozycji zgłosił się tam dobrowolnie.

Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: PŁA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić